[cyt]PKP-Kielce.

[fm][cyt] Nowy rozkład PKP.
Serwis:Polskie Radio Białystok
Link:http://www.radio.bialystok.pl/informacje.php

  PKP wprowadza od 12 grudnia nowy rozkład pociągów, który będzie obowiązywał
do 10 grudnia przyszłego roku. Z mapy połączeń zniknie ekspres Mickiewicz z
Białegostoku do Krakowa. W to miejsce pojawi się pociąg do Warszawy
Wileńskiej. Jak się dowiedziałem dyrekcji PKP nie opłaca się wysyłać
Mickiewicza do Białegostoku bo zbyt mało ludzi z niego korzystało więc
połączenie było nieopłacalne dla kolei. Mickiewicz będzie więc podóżował
jedynie na trasie z Warszawy do Krakowa. Białostoczanie w tym czasie będą
mogli przejechać się osobowym do Warszawy Wileńskiej. Do Krakowa wygodnie
pojadą za to mieszkańcy Suwałk. Dowiezie ich tam pociąg Wigry który wybrał
tym razem drogę przez Kielce. Słynny "Rybak" czyli pociąg z Białegostoku do
Szczecina będzie poza sezonem jeździł tylko w piątki i niedziele. Codziennie
będzie można nadal jeździć Narwią i to aż do Bielska Białej na dodatek przez
Czestochowę. Z nowych połączen dojdzie pociąg z Białegostoku do Łap i pociąg
specjalnie dla studentów Warszawa - Białystok - Ełk. - poinformował Jan
Ziniewicz z podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Według dyrekcji
Podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych przyszły rok Podlaskie Koleje
zakończą ze stratą 18 milionów złotych. Marszałek zapowiadał dofinansowanie,
ale tylko w kwocie 11 milionów.

26.11.2004 godz: 17

 

TLK Aleksandria z Warszawy do Terespola

Cytat:W rozkładzie PKP dla Warszawy z gazety wyborczej jest popołudniowy TLK
Aleksandria (nr 11017) z WAW do Terespola przez Mińsk, Siedlce, Łuków i
Białą
Podlaską, opatrzony komentarzem "kursuje codziennie po ogłoszeniu". Coś
wiecie więcej?



Wg niektorych źródeł miał jeździć od dziś. Czy jechał, tego nie wiem - nie
widziałem ani rano ani wieczorem. Rano, to mało prawdopodobne, bo trzebaby
podsył do samego Terespola w nocy zrobić, chociaż - kto wie.
Jutro zobaczę.

rj 2005/2006 w necie

podam jeszcze caly rozklad z Lublina wg strony PKP PR

Lublin 2006

Biala Podlaska 14.35
Bydgoszcz 8.20p 16.20pb
Chelm 6.25 7.30g 8.05h 13.50 14.40d 15.20 15.50d 16.55 18.55 19.45
Deblin 5.45d 6.27 7.53 15.35
Gdynia 8.20p
Hel 22.55ph
Jelenia Góra 22.05ph
Katowice 5.35p 17.10p
Kijów 0.35p 9.11p
Kolobrzeg 21.15ph
Kostrzyn 10.10p
Kraków 5.35p 17.10p
Kutno 6.20
Przemysl 10.20p 18.05p
Rzeczyca 18.57
Rzeszów 6.30ph
Szczecin 22.55p7
Swinoujscie 20.10ph
Warszawa 2.55p 5.20pd 12.20pe 14.20p 18.10p7 19.05p
Wroclaw 13.05p 22.05p
Zamosc 10.18p 17.55p

Czechy mniej atrakcyjne


Cytat:Ma olbrzymie znaczenie, przecież nie można pórownywać częstotliwości
Warszawa-Pruszków i Praha-Decin bo tylko dlatego ze miasta sa podobnej
wielkosci. To jest typowy aronizm.



Jakos u nas porownuje sie polaczenia Lublin - Chelm i Lublin - Biala
Podlaska. Albo Lublin - Swidnik i Lublin - Lubartow.

Cytat:Przykro mi bardzo, siedze we Wroclawiu i sprawdzam rozklad.pkp.pl i wychodzi
mi to co widze.



To sprawdz www.vlak.cz

Cytat:Wysrales sie juz pod płotem?



to domena pijanych wroclawian

aron

 

Rozkład jazdy 2008/2009

Wreszcie ktoś w PKP poszedł po rozum do głowy. W nowym rozkładzie poc "Voltava" wreszcie znalazł czas na postój w Białej Podlaskiej Wreszcie te 60 tys miasto ma połączenie ze Śląskiem Suuuuper Czas przejazdu z Katowic to tylko 6 h - w zasadzie szybciej niż autem i jaka wygoda. powrót ma po 3 h także zdążę nie raz pozałatwiać swoje sprawy w rodzinnym mieście. Chociaż raz choć miłego dla podróżnych. A swoją drogą modernizują szlak Terespol - Warszawa - ciekawe czy po modernizacji w przyszłości region zyska nowe ciekawe połączenia? a Może powrócą dawne zapomniane Terespol : Bielsko Białą, Legnica, Kędzierzyn Koźle ?????

A tak wogule na sam koniec to witam wszystkich - wreszcie po wielu miesiącach biernego studiowania forum postanowiłem wsiąść czynny wkład w dyskusji.

"Busiarze" - co o nich sądzisz?

Zasady obejmują wszystkich jak godzina jest zajęta to jest zajęta i reszte PKS-ów też to obowiązuje i nikt im zgody na tą godzinę nie da. Musisz wymyśleć se inna albo inny przystanek i z tym sie na codzień PKS-y spotykają. Tylko ze są kolesie co zamiast tworzyć włąsne połaczenia to upodobali sobie innych goodziny.

A co to znaczy ze "godzina jest zajeta"?
Czy jezeli PKS zajal sobie godzine 8.00 to ja moge puscic busa o 7.55 czy o 8.05 czy o 8.10 czy o 8.30 czy o 8.20 a moze o 7.50? Poza tym jakim prawem PKS sobie te godziny zajal i jaka ustawa to reguluje?
A co z PKP? tam rozklad jest calkowicie plynny i np. na Lubelszczyznie czesto pociagi maja tak zmienione rozklady, ze odjezdzaja o godzinie o ktorej od paru lat odjezdza bus.

W lubelskiem to może faktycznie proporcja jest jak twierdzi avemarian natomiast w innych województwach to nie bardzo, a potwierdzeniem tego jest fakt ze jak narazie z busiarzy którzy zwrócili sie o legalne uzgodnienie rozkłądu w PKS Warszawa byli tylko przewoźnicy z lubelskiego.

PKS Warszawa to obsluguje tak malo tras, ze chyba bez sensu jest z nim uzgadniac godziny. Niby dlaczego np. bus z Bialej Podlaskiej mialby uzgadniac rozklad z PKS Warszawa? Przeciez PKS Warszawa tam nie jezdzi.

TLK Aleksandria z Warszawy do Terespola

W rozkładzie PKP dla Warszawy z gazety wyborczej jest popołudniowy TLK
Aleksandria (nr 11017) z WAW do Terespola przez Mińsk, Siedlce, Łuków i Białą
Podlaską, opatrzony komentarzem "kursuje codziennie po ogłoszeniu". Coś
wiecie więcej?

Propozycje do rozkładu jazdy 2009/10

Pozwolicie, że jako podsumowanie dyskusji o trasowaniu pociągów pospiesznych zacytuję fragment swojego artykułu, który popełniłem był do Rynku Kolejowego wspólnie z koleżanką, również obecną na tym Forum:

Cytat: Dla Klienta najważniejsza jest, obok niezawodności kursowania, stabilność (niezmienność) rozkładu jazdy i układu tras. Z badań wynika, że największym zainteresowaniem cieszą się całoroczne połączenia, od lat wyznaczone w tych samych godzinach przejazdu, najlepiej jeszcze posiadające stałą, niezmienną od lat nazwę własną pociągu.
I jeszcze o bezpośredniości, czyli przewagi pociągów wielogrupowych nad najjelpszymi nawet skomunikowaniami:
Cytat: Bezpośredniość – czyli możliwość odbycia podróży w pożądanej przez Klienta relacji bez konieczności przesiadania się. Jeśli już przesiadka jest konieczna, pasażerowie wówczas zwracają baczną uwagę na skomunikowanie z następnym połączeniem. Dla większości czas czekania na kolejny pociąg powyżej 30 minut absolutnie wyklucza korzystanie z transportu kolejowego. Bezpośrednie połączenie autobusowe prawie zawsze wygra z połączeniem kolejowym z przesiadką. Szczególnie, gdy potencjalny przesiadający się ma ze sobą dziecko, dwie walizki i wózek. W tym kontekście urywanie relacji pociągów regionalnych na granicy województwa jest z punktu widzenia Klienta niekorzystne. Taka praktyka wielokrotnie na łamach prasy codziennej była określana jako skandaliczna. Raz spotkaliśmy się wręcz ze stwierdzeniem jednego z rozżalonych Klientów, że „jeszcze trochę i przez granicę guberni kolej każe przejechać furmanką, jak za caratu”. Wypowiedź ta padła konkretnie w odniesieniu do konieczności dwóch przesiadek (w Łukowie z pociągu PKP PR na pociąg KM i w Siedlcach z pociągu KM na kolejny pociąg KM) podczas podróży pociągiem osobowym z Białej Podlaskiej do Warszawy, w zestawieniu z istniejącą przez wiele lat możliwością pokonania tej trasy jednym pociągiem osobowym.

Tabor na trasach dalekobieżnych

Cytat:
Tylko nie wiem czy zauważyłeś że PKS MA RELACJĘ L U B L I N - K U D O W A !!!!!!!!!! a nie Lublin - Puławy i nie nastawia się na podróżnych do Puław.



Nie wiem czy się nastawia czy nie. Nikt nie zabrania jeździć autobusem Lublin - Kudowa na odcinku Lublin - Puławy.

Cytat:
Miałem się nie wtrącać w dyskusję ale małe coś wtrące.
Jeżeli ktoś uważa że autobus co 40 min to za długo to ręce opadają.
Oczywiście najlepiej by było gdyby bus był na zawołanie, podjężdżał pod same drzwi i kierowca wnosił torbę i potem zanosił pasażera na plecach i jeszcze za niego płacił. A potem się dziwimy że społeczeństwo leniwe.



Ja uważam, że na trasach typu Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Zamość, Lublin - Chełm czy Lublin - Warszawa częstotliwość co 40 minut to zdecydowanie za mało. Dobrze jest tak jak teraz. Nie słyszałem żeby jakiś pasażer się żalił że ma za dużo połączeń.
Aha - i widziałem na własne oczy jak szła kobieta do busa z 2 torbami, kierowca wyskoczył, wziął od niej bagaże, otworzył jej drzwi a sam zapakował torby do bagażnika. To był bus Lublin - Włodawa ale nie wiem jakiej firmy.

Cytat:
Ludzie busami nie jeżdżą dlatego że tak bardzo je kochają, że są takie wygodne( ) itp, tylko dlatego że są tanie, szybkie i są często ale zapewniam cię że gdyby z podobną częstotliwością i za podobną cenę i w zbliżonym czasie jeździły autobusy nikt by busami nie jeżdził. Przykład Linia Toruń - Bydgoszcz. Płacę każde pieniądze jak znajdziesz mi busa na tej lini. Cena biletu 5.20 za studencki, 50 minut jazdy i do tego wygodne DUŻE autobusy i rozsądny rozkład i dużo większe potoki podróżnych niż np.: z Chełma do Lublina.Pytam. Gdzie busy?



Może Kujawsko Pomorskie jest na innym etapie rozwoju. U nas też 10 lat temu nie było busów z Lublina do Chełma.
To nie wina busiarzy, że PKS nie potrafi zapewnić porządnej częstotliwości.

Cytat:W większości znanych mi przypadków jest akurat odwrotnie. Ale akurat to, że busy wskakują na trasy PKS-ów to skutek tego, że to PKS był pierwszy a busy nastały długo, długo później. Nie to żebym nie lubił busów...ja po prostu zawsze będe wolał PKS.



A ileż to ty tych przypadków znasz.

Busy były długo wcześniej niż PKS i nawet PKP. U nas na Lubelszczyźnie pierwsze prywatne linie międzymiastowe powstały jeszcze za cara. PKS powstał zdaje się 75 lat temu.

[cyt]PKP-Kielce.

[pr][cyt]Nowy kolejowy rozkład jazdy
now 26-11-2004 , ostatnia aktualizacja 26-11-2004 19:57
Serwis:Gazeta.pl
Link:http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2415364.html

Już wiadomo, jak będą kursować pociągi na Podlasiu w przyszłym roku. Nie
dojedziemy bez przesiadki do Siedlec ani ekspresem do Krakowa. Dojdą za to
dwa nowe połączenia pospieszne do Warszawy. Wszystkich pociągów w naszym
województwie będzie o dwa więcej niż dotychczas.
Przypomnijmy, że bieżący rok przywitaliśmy 105 pociągami regionalnymi, ale
oferta przejazdowa PKP sukcesywnie się kurczyła. Najpierw w kwietniu pod nóż
poszły cztery połączenia Siemianówka - Hajnówka, gdzie w zastępstwie
wprowadzono autobusy (ostatecznie zlikwidowane na początku października).

Sześć następnych pociągów osobowych zniknęło we wrześniu (Białystok -
Małkinia, Białystok - Ełk, Sokółka - Kuźnica). W listopadzie po podlaskich
torach jeździło już 95 pociągów.

W nowym rozkładzie jazdy będzie ich o dwa więcej. To rezultat
wielomiesięcznych negocjacji PKP z Urzędem Marszałkowskim, który jako
organizator przewozów kolejowych w naszym województwie ma prawo ingerować w
plany proponowane przez kolejarzy.

- W dni, kiedy występuje faktycznie zapotrzebowanie na dużą liczbę pociągów,
połączeń będzie więcej - powiedziała Halina Kurzyna, dyrektor Podlaskiego
Zakładu Przewozów Regionalnych na wczorajszej konferencji prasowej.
Poinformowała też, że firma, którą kieruje, zamknie rok deficytem w wysokości
27 milionów złotych. Dziurę w budżecie w części pokryje Urząd Marszałkowski.
Samorządowcy przekażą PKP 11 milionów złotych.

Według zapowiedzi Podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych projekt
przyszłorocznego budżetu także przewiduje, że pieniędzy zabraknie. Deficyt
wyniesie prawdopodobnie 18 milionów złotych.

- Niestety, koleje regionalne nigdzie na świecie dochodu nie przynoszą,
prawie wszędzie straty. Nie inaczej musi być u nas - skwitowała to Kurzyna.

Ważniejsze zmiany w rozkładzie jazdy:

Pociągi zmierzające w tamtym kierunku dojadą tylko do i z Czeremchy, ale
dotychczasowe składy Białystok - Czeremcha zlikwidowano.

- Skurczy się szlak pociągu kursującego na trasie Hajnówka - Warszawa
Zachodnia - Hajnówka. Od 12 grudnia połączenie będzie odbywać się na odcinku
Czeremcha - Siedlce.

- Jeden ze składów, które do tej pory jeździły do Ełku, dojedzie tylko do

- Będą dodatkowe pociągi do Łap w godzinach, gdy podróżnych jest najwięcej.

- Pojawią się też dwa dodatkowe połączenia pospieszne do Warszawy.

- Zniknie jednak ekspres Mickiewicz do Krakowa. W jego miejsce przewidziano
pociąg osobowy dojeżdżający do stacji Warszawa Wileńska.

- Zmieni się trasa Wigier, które zamiast do Bielska-Białej dojadą do Krakowa
przez Kielce.

- Skrócono relację Pogoni (od grudnia Suwałki - Warszawa - Suwałki zamiast do
Łodzi).

- Pojawi się nowa Narew, kursująca z Białegostoku do Bielska-Białej i z

Nowy rozkład jazdy wchodzi w życie 12 grudnia.

Głos Pomorza - Zapomniana Słupia

Cytat:Co z trasą, która leży
na terenie dwóch województw? Kto miałby płacić za pociąg do Słupska i ze
Słupska? Zachdniopomorskie tylko? A może władze woj. pomorskie też?



        Fakt - za osobówki międzyregionalne powinny płacić władze obydwu
regionów, ale... Po pierwsze na odcinku Słupsk - Koszalin leży tylko jedna
stacja znajdująca się w naszym województwie (Sycewice), więc jakby nawet
proporcjonalnie płacić, to i tak Zach-pom powinno bulić większość. No i
podstawowa sprawa - niestety polityczna - liczysz na to, że władze w Gdańsku
będą płacić za pociąg łączący Słupsk z Koszalinem? Wierzysz w cuda? Piszę
władze w Gdańsku, bo Słupsk (a nawet całe słupskie) nie ma żadnego
przedstawiciela w zarządzie woj. Pomorskiego, a to chyba jasno pokazuje
jakie interesy liczą się w tym województwie.

Cytat:Powodem, dla którego nie powinieneś sie z tego też cieszyć, to zagrozenie
jakie wiąże się z tym dla samego Słupska. Czy wiesz, że pasażer jadący do
Słupska zapłaci raptem 4,8 zł więcej niż pasażer do Trójmiasta? A to
oznacza, że PKP IC nadal będę dokładały do "regionu" - jak to określił ich
człowiek. "Słupia" ze Słupska nie wygeneruje tylu podróżnych, żeby nie
przynosić strat. A to oznacza, że od XII.2004 wielce prawdopodobne stanie
się skrócenie "Słupi" do Gdyni... Wtedy stacą wszyscy. Nie tylko
Koszalin...
Podam ciekawostkę. Niedawno jechałem "Słupią" i za Gdynią policzyłem
podróżnych. Było ich około 200, czyli około 50 % frekwencja. W Lęborku i
Słupsku wysiadło około 50 podrożnych. Reszta jechała dalej... A był to
środek tygodnia... Dlatego stawiam pytanie. Ilu podróznych musiałoby
jechać
Słupią na odcinku Gdynia - Kołobrzeg, aby połączenie to było rentowne? Mam
też wrażenie, że PKP IC nie wiedzą ilu dokładnie jeździ podróżnych
ekspresami. Z danych, które przedstawiono prezydentowi Koszalina wynikało,
że nie potrafili okreslić ilu podróżnych jechało "Posejdonem" a ilu
"Słupią"...



        Wszystko się zgadza - burdel na PKP IC jest niesamowity -
przekonałem się w wakacje, kiedy wracałem z Rosji i od Terespola pospiechem
do Warszawy. Oczywiście pod Białą Podlaską jakieś remonty wiecznie są i
pociąg z 0,5 godziny rezerwy zszedł na -5 minut wobec Słupi. Kilkanaście
osób zgłosiło kierpociowi chęć przesiadki na ten właśnie Ex. Kierpoć dzwonił
gdzieś tam i ... nie da się!! Dał jedynie znać mechanikowi, żeby "dał w
pizdę" (cytat!) i na wschodniej jeszcze widzieliśmy odjeżdżający ex.
Mogliśmy jednak zderzaki całować - PKP IC nie miało w Warszawie jakiegoś
kierownika, który mógłby o dosłownie dwie minuty opóźnić pociąg!! I tak
zresztą by nadrobił te dwie minuty. Efekt był taki, że kilkanaście osób
oddalo bilety na Ex Słupia, i to tylko jednego dnia, a sytuacja taka trwa
ponoć miesiące... Więc skąd PKP IC ma wiedzieć, ile osób jeździ do
Kaszalina, skoro nie wie, że od miesięcy kilkanaście/kilkadziesiąt osób
oddaje regularnie bilety na jeden pociąg, bo nie potrafią go o 2 minuty
opóźnić.

Cytat:Co do krótszego czasu jazdy przez Poznań do Warszawy, to się zgodzę. Czas
jazdy jest już porównywalny, w niektórych przypadkach, nawet krótszy niż
przez Gdynię.



        I to jest żałosne

Cytat:Jeszcze dwie sprawy. Po pierwsze, zastanawiam się też czy PKP IC nie
zaczęła
sie wstydzić, że po wydłużeniu czasu przejazdu między Trójmiastem a
Warszawą, Słupia gdyby miała nadal jeździć do Koszalina, to jechałałaby
raptem około 25 minut szybciej niż "Pobrzeże"... Czas nieznacznie dłuższy,
a
komfort i cena biletu w przypadku "Pobrzeża" zdecydowanie korzystniejsze.



        To raz, a dwa to po prostu Ex na tej trasie ma sens, jeśli można
rano wyjechać, załatwić coś w stolicy i na wieczór być w domu. Przy tym
rozkładzie jest to nierealne, więc ja jestem za całkowitą likwidacją tego
pociągu i wprowadzenie drugiego nocnego pospiecha odj. Słupsk ok 2 w nocy.
To byłoby optymalne rozwiązanie, a że tańsze, to mogłoby mieć więcej
pasażerów.

Cytat:Pozdrawiam bez obrażania się na Słupsk, za to, że będzie miał "Słupie" a
Koszalin nie. :-))



        Pozdrawiam "konkurencję" ;-))))
AS

[Ełk-Białystok] Gdzie tu logika ?

Przejżałem nowe rozkłady PKP PR na ich stronce, i zastanawia mnie fakt trasy
Ełk-Białystok ,wiele razy omawianej na tych grupach , wiele też czytałem,że
to jeden marszałek z Olsztyna, to drugi Marszałek z Białegostoku chcieli już
w trakcie tego rozkładu zawiesić kursy na tej trasie. W nowym rozkładzie po
tej trasię kursować mają tylko pociągi międzywojewódzkie
(Rybak,Biebrza,Podlasiak i do Zielonej Góry).Nie ma ani JEDNEGO pociągu
regionalnego.Tymczasem wpatrując się w jeszcze panujący nam rozkład z
www.pkp.pl wynalazłem -obecnie kursujące -pociągi osobowe relacji Ełk -
Białystok (godziny odjazdu z Ełku ):
5.42,7.40,12.15,14.33,16.10.pózniej jest jeszcze łącznik do Hańczy ale go
nie licze.Naliczam 5 pociągów osobowych typowo regionalnych!!!!W nowym
rozkładzie nie będzie ani jednego ( bynajmiej na tą chwilę).Czegoś tu nie
rozumiem i mam w związku z tym kilka pytanek i takich rzeczy co mnie
ciekawią..być może jakaś dyskusja z tego wyniknie i może ktoś mądry coś mi
wyjaśni :
1. skoro likwidują te połączenia to muszą nimi ludzie nie jeździć..czy zatem
PKP puszcza 5 muchowozów na daną chwilę??? Skoro nikogo nie wożą to dlaczego
urzędy dają pieniądze na tą linie ?? Takie urządy frajerskie , że dokładają
do 5 pustaków ??? Ja osobiście nie wierzę w to,by te pociągi aż takie puste
jezdziły.
2.Jeśli jednak kogoś te pociągi wożą , to dlaczego automatycznie chcę się
uwalić tą linie ?? teraz jest 5 pociągów.wnioskuję, że przynoszą straty ,ale
dla mnie nie do pojęcia jest jak nagle się je wszystkie wytnie ..nie można
ograniczyć tego ruchu do sensownych jakiś pór np. do 2 pociągów dziennie ,
rano i popołudniu powiedzmy ok. 5 jeden ( i z Białego i z Ełku ) ok.16 drugi
(też w obu kier.z obu stacji )jeśli np. do Ełku jeżdża tylko ludzie z Moniek
i Grajewa i miejscowości z trasy , a do Białegostoku tylko z Moniek ,Osowca
itd.to czy nie można zrobić pociągów osobowych w relacjach np.Ełk-Mońki i
Białystok-Mońki , mając EZT chyba problemów by to nie sprawiło
3.Jak to możlwe , że ta trasa ma potencjał na droższe połączenia
pośpieszne , a nie ma na regionalne.Bo skoro Rybakiem,Biebrza i Podlasiakiem
na odcinku Ełk-Białystok nikt nie jeździ to niech kończą one swoje trasy w
Ełku, bo co dalej mają się ciągnąć bez sensu.Po co będzie dojeżdżał pociąg z
Zielonej Góry i Warszawy ??? Malo tego te pociągi nie są jakieś sezonowe ,
tylko wszystkie są codzinne ...naprawdę nie mogę tego pojąć...
4.Zastanawiam się , jakie opcje polityczne rządzą w Podlaskiem,a jakie w
Warmińsko-Mazurskim.trasa jest między wojewódzka , może tu tkwi jakiś
problem, ze nikt kasy nie chce dać  , bo naprawdę nie chce mi się wierzyć by
takie puste one jeździły.Jeśli Podlaskiemu się opłaca puszczać 6 par do
Czeremchy a ani jednej do Ełku to już zupełnie nie wierzę, że tłumy do
Czeremchy będą jeździć a nikt do Ełku...niepojęte...może żubry(takie
zwierzątka) z Puszczy wykupiły sobie miesięczne i będą do Kononowicza
przyjeżdżac???
5.nawiasem mówiąc mój dobry znajomy z Olecka ( woj.warmińsko-mazurskie)
twierdzi,że bez sensu jest ,że Olecko i Ełk podlegają pod Olsztyn,wolałby
należeć do Białegostoku , bo i bliżej do urzędów i do Grodna. Często jeżdzi
na Białoruś bo tam ma rodzinę, i jezdzi połaczeniami osobowymi najpierw
super szynobusem, potem EZEtem , potem trochę czeka w Białym ale jedzie do
Grodna tez osobówka.teraz to mu chyba tylko Biebrza zostanie.i więcej kasy
na bilet wyda.Ale co on narzeka, jakby nie podlegał pod Olsztyn to by ładny
szynobus do niego nie zawitał .
6.zastanawia mnie gdzies wyczytane zdanie (chyba w PKPP-ale pewny nie jestem)
, o tym że sołectwo ełckie , chce zelektryfikowac odcinek do Korsz i odnowić
trasę do Gołdapi...może najpierw niech zadziałają by do Grajewa i Moniek
można byłoby pociągiem dojechać,a pózniej myślą o takich cudach.

Lublin - nowy rozkład jazdy

Źródło:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20061205/LU...

Od niedzieli pociągi pojadą inaczej
O północy z soboty na niedzielę wejdzie w życie nowy rozkład jazdy PKP. Sprawdź
co się zmieni.

Gdynia
Mieszkańcy Lublina stracą codzienne połączenie z Gdynią. Teraz nad morze
dojeżdża część wagonów pociągu pospiesznego "Chełmianin” kursującego do
Bydgoszczy. Od niedzieli do Gdyni będzie można dotrzeć bez przesiadek wyłącznie
sezonowym pociągiem na Hel.

Mazury
Łatwiejszy będzie za to letni wyjazd z Lublina na Mazury. W składzie sezonowego
pociągu na Hel znajdą się wagony do Ełku, które będą odłączane w Iławie.

Zakopane
Nowością jest też regularne połączenie z Zakopanem. Pociąg będzie wyjeżdżać z
Lublina w piątki o godz. 21.55. W Kielcach będzie rozdzielany na dwa składy.
Jeden z nich przez Katowice pojedzie do Wrocławia i Jeleniej Góry. Drugi dotrze
do Zakopanego na godz. 7.03 w sobotę. W powrotną drogę będzie można wyjechać o
godz. 21.33 w niedzielę. Przyjazd do Lublina na godz. 6.30 w poniedziałek. W
okresie sylwestrowych wyjazdów, ferii zimowych, na początku kwietnia, w majowy
weekend oraz przez całe wakacje pociąg ten będzie kursować codziennie.

Terespol- Łuków -Warszawa
Zyskają także mieszkańcy Terespola i Łukowa. W rozkładzie jazdy pojawi się
dodatkowy pociąg do Warszawy. Na odcinku Terespol-Łuków ma kursować jako pociąg
osobowy a od Łukowa do Warszawy Zachodniej jako pospieszny. Wyjazd z Terespola o
godz. 5.23, z Łukowa o 7.37, przyjazd do Warszawy Zachodniej o godz. 9.20. W
powrotną drogę pociąg wyruszy o godz. 16.20. W Łukowie będzie na godz. 18 a w
Terespolu o 19.53.

Specjalnie dla studentów PKP uruchamia też niedzielny pociąg z Terespola do
Warszawy Zachodniej. Wyjazd z Terespola o godz. 15, z Łukowa dwie godziny
później. Na stołecznym Dworcu Zachodnim pociąg będzie o godz. 18.45.

Warszawa
Rzadziej niż teraz będzie kursować pociąg pospieszny "Cisy” z Chełma przez
Lublin do Warszawy. Ma jeździć tylko w niedzielę. Ale zamiast do Dworca
Centralnego dojedzie do dworca Warszawa Zachodnia. Pociąg wyjedzie z Chełma o
godz. 17.18, z Lublina o godz. 18.30 a do stacji Warszawa Zachodnia dotrze na
godz. 21.05.
W przeciwną stronę "Cisy” mają kursować tylko w soboty. Ze stolicy pociąg
wyjedzie o godz. 6.05. Do Lublina dotrze na godz. 8.40 a godzinę później będzie
już w Chełmie. Dodatkowo "Cisy” mają jeździć w okresie największego nasilenia
ruchu pasażerskiego.

Zamość -Wrocław
Mieszkańcy Zamościa dostaną całoroczny pociąg do Wrocławia. Odnowione "Roztocze”
zastąpi on grupę wagonów doczepianą do sezonowego składu relacji Zamość -
Rzeszów/Gliwice. Pociąg ma wyjeżdżać z Zamościa o godz. 10.38; w Rzeszowie
będzie na godz. 15.07 i tam wagony zostaną doczepione do składu jadącego do
Wrocławia. Koniec podróży o godz. 22.03. Droga powrotna wyglądać będzie
następująco: Wrocław 6.00; Rzeszów 12.51; Zamość 17.42.

Bieszczady
Kolejna nowość to pociąg do Zagórza. Wyjazd z Lublina o godz. 0.43; przyjazd do
Zagórza o godz. 9.27. Powrót: Zagórz 18.58; Lublin 3.35. Pociąg do Zagórza
będzie wyruszać z Lublina w nocy z piątku na sobotę a z Zagórza wyjedzie w nocy
z niedzieli na poniedziałek. W sezonach turystycznych ma jeździć codziennie.

Kraków i Katowice
O ponad dwie godziny wcześniej ma odjeżdżać z Lublina codzienny, popołudniowy
pociąg "Długosz” do Krakowa i Katowic. Z Lublina wyruszy już o godz. 15. Po
trzech godzinach dotrze do Kielc, gdzie zostanie rozdzielony na dwa składy. W
Krakowie będzie na godz. 20.12 a w Katowicach o godz. 20.29. Natomiast powrót
tym pociągiem będzie opóźniony o godzinę. "Długosz” z Katowic wyjedzie o 6.53; z
Krakowa o godz. 7.03 a w Lublinie będzie o godz. 12.10.

Wrocław
Także o dwie godziny przyspieszony będzie wyjazd pospiesznego "Bolko” do
Wrocławia. Z Lublina wyjedzie o godz. 11 a na miejsce dotrze o godz. 19.11.
Powrót będzie opóźniony o 35 minut: wyjazd z Wrocławia o 8.00; przyjazd do
Lublina na godz. 15.50.

Nowy rozkład jazdy pociągów z dworców w Lublinie, Zamościu, Białej Podlaskiej,
Chełmie i Puławach w sobotę w papierowym wydaniu Dziennika

Ciekawe dlaczego nie wspomina się o likwidacji nocnego Wrocław-Zamość, nocnego
do Szczecina w (5) i (7) poza sezonem, a zauważa (sic) że "Cisy" "zamiast do
Dworca Centralnego dojedzie do dworca Warszawa Zachodnia".
Pozdrawiam.
Łukasz

Swoiste kuriozum JKM chce likwidacji kolei!


Cytat:

Pewnie że nie wszędzie ale generalnie w zimie ciężarówek z węglem jest
masę.



Ja ich jokoś dużo wcale nie widuję, poza tym porównując pociąg z
kilkudzisiecioma wagonami do ciężarówki... nie ta skala

Cytat:

| Dlatego, że inne kursy będą nieopłacalne bo przewoźnik który nie
| otrzymuje
| dotacji, lub też nie są mu zlecane przewozy (wolna amerykanka) będzie
zawsze  dążył do maksymalizacji zysku.

U nas tam busiarze jeżdżą w godzinach typu 22.00 mimo że dążą do
maksymalizacji zysku.



Przy małym pojeździe i odpowienich potokach tak, ale nie jest to regułą.

Cytat:| Zgoda, ulgi ustawowe powinny byc albo wszędzie albo nigdzie, ale się
cieszę że przynajmniej tutaj kolej ma przewagę :-)

Już nie. Od niedawna u nas weszły ulgi ustawowe też w busach ( oprócz
kursów
ekspresowych).



Pierwsze słyszę o ulgach ustawowych w autobusach, może znasz podstawę prawną
to z chęcią sobie przeczytam.

Cytat:

O nie. Konkurencja autobusowo-busowo-kolejowa musi być. Dlaczego
Ano dlatego, że gdyby kolejarze poczuli monopol, to zaraz zaczęliby
domagać
się jakiś straszliwych dotacji i groziliby strajkiem albo zamknięciem
linii.

A tak, dzięki konkurencji busów i PKSów mamy panów kolejarzy i ich strajki
w
d...



Miałem na myśli uwolniony rynek przewozów kolejowych, a nie stan obecny.

Cytat:| Akurat w
| podanym przez Ciebie przykładzie liczba połączen mogłaby byc
| porównywalna,
| ale oczywiście do Terespola podróżowałoby się z przesiadką w Białej
| Podlaskiej (na pociąg oczywiście).

Że co? Proponujesz likwidację bezpośrednich autobusów Lublin - Terespol?
Oj
nie pokazuj się lepiej w Terespolu...



A ile tych bezpośrednich autobusów jest, ja sensowny do Lublina znalazłem
tylko jeden (ten pośpieszny). Zresztą każdy mógłby kurs ustanowic i jeżeli
byliby chętni to czemu nie, ale niedotowany z województwa.

Cytat:| Pod warunkiem, że konkurencja jest uczciwa, a Państwo staważa takie same
| warunki dla rozwoju obu gałęzi transportu.

Ano właśnie. Proponuję skasować dotacje do pociągów i ulgi.



Chyba na początku dyskusji pisałem, że autobusy są też dotowane, co do ulg

Natomiast obecnie konkurencja nie jest możliwa bo istnieje takie coś jak PKP
które zasady rynkowe nie obowiazują, mam nadzieję do czasu.

Cytat:| Myślę, że w takim przypadku tam
| gdzie jest kolej zawsze wygra z autobusem przy dostatecznie wysokim
| potoku
| podróżnych.

Nie sądzę, że zawsze, ale nie przeczę że może się to zdarzyć. Zdaje się
jest
parę takich miejsc w POlsce.



Myślę, że już teraz takich miejsc jest sporo, a przy dobrym rozkładzie może
byc jeszcze więcej.

Cytat:| To ciekawa teoria, czy mógłbyś ją rozwinąc.

Porównaj zanieczyszczenie powietrza na Podlasiu i w Warszawie, albo na
Lubelszczyźnie i na Górnym Śląsku.



Nie o to mi chodziło. Bardzo ciekawi mnie w jaki sposób głównym czynnikiem
zanieczyszczenia powietrza są pociągi.

Pozdrawiam MaG.

[HCC.SC] SylwesTEK 2oo8/2oo9 [2 SCENY 15 KW with Kokci /FR/]

HCC zaprasza na impreze SylvesTEKową 2008/2009 do legendarnej miejscówki:

"U Ducha" w Zagnańsku k. Kielc.

FLYER:
http://img353.imageshack....12editplet0.jpg

OFICJALNY SPOT REKLAMOWY:
http://www.grapheine.com/...ule=see〈=
uk&code=b638367dc2df6006a4421374df1e2cfa

Naszym gościem będzie :

KOKCI /koin.koin.circus/ FR
http://profile.myspace.co...iendid=77532982
http://kokci.free.fr/

który zagra 2-h liveacta w stylu HARDTEK/TRIBE

INFO:
2 sceny
Górna HARDTEK/TRIBE ZONE [Kokci+Trzeszczy/tekno.kolektyw.toruń/+HCC.SC DJ's+ Guests
Dolna ACID/HARD TECHNO [free decks zone --> info later]

Wjazd : 40 PLN [zapisy na maila>> sylwestek@hcc-sc.pl] / 50 PLN w dniu imprezy

1. Jak dotrzeć

Kto nie był już mówię. Klub "u Ducha" znajduje się w miejscowości Zagnańsk zaraz na początku wjazdu do tej miejscowości od strony Kielc.
Budynek został zbudowany w latach 20 - jako kino i szynk dla Austriaków - mieszkających w Zagnańsku i robiących interesy w rozwiniętym wówczas bardzo przemyśle tartacznym. Rżnięcie kłód odbywa się zresztą do dziś.
Budynek można łatwo poznać po stojącej przed nim lokomotywie chyba z XIX w. - przed lokomotywą należy skręcić w prawo na duży plac na którym jest stacja benzynowa.

Samochodem można dotrzeć także łatwo od strony Piotrkowa Łodzi - skręcając koło stacji beznynowej w lewo w miejscowości ĆMINSK. Nalezy jechać główną drogą przez wioskę samsonów a gdy dotrzecie do Zagnańska nalęzy skręcić w prawo za komisariatem policji "na Kielce" , jechać ok. 2 km aż do przejazdu kolejowego, klub u ducha znajduje się zaraz za przejazdem kolejowym.

Od strony Radomia i Wawy ; należy skręcić w okolicach miejscowości Kajetanów na prawo (jadąc uprzednio krajową 7) - w zagnańśku - za szkołą Technikum Leśnym - należy wykonać skręt ale w lewo.

NIE MAM SAMOCHODU, CO WTEDY ?

Klub u Ducha mieści się jakieś 5 minut na piechotę od stacji PKP Zagnańsk. 31.12 pociągi do Zagnańska kursują od rana do ok. 18:00 zarówno z Kielc jak i ze Skarżyska.
rozkład jazdy podam wkrótce.

Po wyjściu z pociągu należy udać się jakieś 500-750m "w stronę" Kielc , wzdłuz torów, aż dojdziecie do przejazdyu kolejowego ; za którym jest klub

CO Z ALKOHOLEM; JEDZENIEM ?

W klubie bedzie barek z piwkiem, aczkolwiek własny alkohol można wziąść - nie będzie konfiskowany.
Jako że w klubie jest miejsce na kuchnię; bierzemy tostery; opiekacze grille - będzie możliwość przygotowania własnej szamki smile sprzęt do przyrządzania takich potraw możemy udostępnić.

INNE UWAGI
Jak ktoś chce wziąść MATERAC!! - nie ma problemu w Klubie jest kilka niezagospodarowanych pomieszczeń w których można zalegnąć i przykimać !!

GRANIE DJ's
Jako że klub mamy od rana 31.12 do wieczora 01.01 czasu jest dużo, kto weźmie płyty jest szansa że sobie pogra na Free Decks zone na II salce - będzie tam jakieś 2 może 3 kw Soundu - dość fajnej nawet sporej salce.

REZERWACJA
jako że chcemy wstępnie oszacować ilość osób które przybędą - proszę wysyłać maile na sylwestek@hcc-sc.pl - z ksywkami i miastem. Tylko te osoby będą wpuszczane na teren imprezy; w dniu imprezy uruchomimy Pilną Linię - jak ktoś jeszcze będzie chciał dojechać - wpiszemy go.
Wpis na listę nie jest zobowiązujący - pozwoli nam jednak określić zainteresowanie.

ODJAZDY Z ZAGNAŃSKA (pkp) DO KIELC 01.01.2009 (jadą ok. 17 minut)

godzina : 5:45, 7:01; 10:40, 13:48; 16:18

Pociągi w kierunku Warszawy z Kielc 01.01.2009

8.04; (ostatnia stacja Terespol - przez Białą Podlaską)
12:03; (ostatnia stacja Suwałki przez 3city)
14:04, (ostatnia stacja Olsztyn)
18:01, (ostatnia stacja - Wawa Wschodnia)
19:06 (ostatnia stacja - Kołobrzeg przez 3city)

POCIĄGI W KIERUNKU ZACHODNIM
9:35 pośpieszny do Katowic
11:02 osobowy do Częstochowy
12:20 osobowy do Katowic
13:51 pośpieszny do WRocka (ptrzez Czewę Opole)
14:20 osobowy do Czewy
14:46 osobowy do Katowic
19:04 osobowy do Czewy
20:14 pośpieszny do Gliwic

Do Krakowa:
7:28 osobowy, 9:06 pospieszny, 9:28 pośpieszny; 10:25 pośpieszny (do Zakopanego), 14:34 pospieszny (do Krynicy); 15:35 osobowy, 16:25 pośpieszny; 18:14 osobowy, 19:30 TLK

Do Lublina:
9:45 pośpieszny, 15:26 pośpieszny, 19:44 pośpieszny

Ponadto PKS - jest obok PKP - do ŁODZI :
8:20 13:00 15:30

minibusy

To powiedz, dlaczego ludzie wolą jeździć busami niż superbezpiecznym, solidnym i wspaniałym PKSem tylko wolą jeździć z tym beznadziejnym busiarzem Filipkiem?
Pokaż też proszę gdzie magister Filipek zbiera pasażerów przed PKSem.

Może dlatego ludzie wolą busy? Jak myślisz? Zobacz :
http://www.angelfire.com/mech/spider152 ... m?i=69&s=1

Ja lubię busiarzy za kilka rzeczy.
Pisałem już 100 razy ale niech tam, powtórzę

1. Dobre wyciszenie wnętrza busów. Nie cierpię H9-21 czy Peer głównie za to że jest w nich głośno i ciągle coś klekocze.
2. możliwość rezerwacji telefonicznej biletu. Z tego co wiem to jest możliwe tylko w PKS Warszawa i w PKS Biała Podlaska ( ale nie na wszystkie kursy). A u nas praktycznie każdy bus ma taką możliwość.
3. przyzwoitą prędkość. Nie chodzi o to że chcę jeździć 150 km/h ale jazda 70 km/h naprawdę mnie dobija. Wolniej niż stary Maluch, Trabant i Kredens.
Przykładem może być PKS Zamość - autobus z Lublina do Zamościa (86 km) jedzie 2 godziny i ma czelność nazywać się pospiesznym. Dobrze że są przynajmniej ceny zwykłe.
4. niższe ceny. Dzięki busiarzom nie jesteśmy skazani na monopol PKSu. Tam gdzie PKS ma monopol ceny są często dwukrotnie wyższe niż tam gdzie są busy. A jedzie taki sam śmierdzący H9-21.Przykład :
PKS Elbląg : bilet Elbląg - Braniewo - 8,80 zł.
PKS Olkusz : bilet Kraków - Olkusz - 3,50 zł.
5. ubezpieczenie od poronionych pomysłów PKP i PKS. Dotyczy głównie PKP. Firma ta jak wiadomo od lat żąda dotacji z budżetu grożąc likwidacją niektórych pociągów. W innych województwach ludzie się tym przejmują, że jak zlikwidują im jakiś pociąg to nie będą mieli jak do pracy dojechać. My na Lubelszczyźnie dzięki busom likwidacje pociągów PKP mamy gdzieś.
6. Ilość połączeń . Dzięki busom Lublin ma np. 50 połączeń dziennie z Białą Podlaską, a np. taki Poznań z Kaliszem gdzie jest PKS tylko 10. Może w Wielkopolsce to wystarcza, u nas byłoby za mało.
7. Częstotliwość kursowania. Gdy są busy i jest bardzo dużo połączeń to na wielu trasach odpadają problemy typu "uciekł mi PKS i na następny trzeba czekać godzinę". A tu za 15 minut podjeżdża bus i nie ma problemu.
8. Busy jadą szybciej niż PKSy więc nie blokują ruchu na drogach międzymiastowych. Za autobusem PKS trzeba się wlec osobówką albo trzeba go wyprzedzać a to zawsze niebezpieczny manewr. Z busem ten problem odpada bo zwykle trudno go osobówką dogonić ( choć mi się parę razy udało).
9. Busy są lekkie, więc nie robią kolein w drogach.
10. Busy są ekologiczne. Na Lubelszczyźnie bardzo dużo busów ma ekologiczne silniki (norma euro 2), poza tym bus pali tyle co osobówka a weźmie 20 osób albo więcej. Plus dla środowiska. Niektóre hadziewiątki dymią że swiata nie widać a często jedzie 10 osób albo mniej.
W środku busa nie czuć spalin. W środku hadziewiątki często aż jest duszno, szczególnie przy podjazdach.
11. Busiarze rozdają za darmo wizytówki z rozkładami jazdy. Nie trzeba spisywać kursów z tablic ani dzwonić na 0-300 za 2 zł plus VAT za minutę

[B-stok] Polska B... iałostocka

Cytat:http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1197517&KAT=241



Polska B...iałostocka

 PKP szantażuje likwidacją połączeń

 Jak to możliwe, że stolica województwa podlaskiego od godziny 20 do rana
pozostaje odcięta od reszty Polski? PKP przekonuje o nieopłacalności
wieczornych i nocnych połączeń. Odmiennego zdania są władze samorządowe, ale
brakuje im pieniędzy, dlatego domagają się obiecanej dotacji ustawowej, która
miała być przeznaczona na finansowanie przewozów regionalnych. Kiedy rząd
zapewni w końcu warunki do rozwoju dla miast wzdłuż "ściany wschodniej"?

KRZYSZTOF ŚWIĄTEK 2004-10-27

 Ostatni pociąg z Białegostoku do stolicy odjeżdża o 19:50. Na kolejny trzeba
czekać przez całą noc, aż do 5:03. - Cały dzień załatwiałem interesy. Wpadłem
na dworzec o 20:20 i w informacji zapytałem o najbliższy pociąg do
stolicy. "Jutro" - usłyszałem w odpowiedzi. Ku mojemu zdumieniu dowiedziałem
się, że nie mam szans na powrót do domu tego samego dnia. Pobiegłem na dworzec
PKS-u, gdzie przekonałem się, że ostatni autobus do Warszawy odjechał o 13.10.
Stanąłem przed dylematem: albo noc na dworcowej ławce, albo niemała opłata za
łóżko w hotelu - opowiada mężczyzna w średnim wieku, który sporadycznie
przyjeżdża do stolicy Podlasia. - Wybrałem to drugie, ale jestem oburzony całą
sytuacją. Czy tutaj zawsze będzie Polska B? Od godziny 20 do rana, z
Białegostoku w ogóle nie można się wydostać i to właściwie w żadnym kierunku, z
wyjątkiem ewentualności udania się na Białoruś - dodaje sarkastycznie.

Gdzie ustawowa dotacja dla przewozów?

Gdy sprawdzi się tablicę odjazdów z dworca w Białymstoku, trzeba stwierdzić, że
w powyższej wypowiedzi jest niewiele przesady. Od godziny 20 w rozkładzie
figurują dwa lokalne połączenia z Szepietowem i Małkinią. O 22.36 można udać
się do Grodna na Białorusi, zaś 10 minut po północy - do litewskiego Wilna.
Później następuje całkowita, pięciogodzinna przerwa. - Odchodzimy od
wieczornych i nocnych połączeń, gdyż są deficytowe. Ale bardzo chętnie będziemy
je realizować pod warunkiem odpowiedniego dofinansowania przez wojewódzki
samorząd. Tymczasem w tym roku zamiast ustalonych 15 mln zł mamy otrzymać
zaledwie 11 milionów - mówi Halina Kurzyna, dyrektor Podlaskiego Zakładu
Przewozów Regionalnych.

Obecnie to rzeczywiście obowiązkiem samorządów jest finansowanie połączeń
regionalnych, czyli obejmujących obszar dwóch województw. Obarczanie jednak
lokalnych władz winą za opisane problemy komunikacyjne byłoby niesprawiedliwe.-
Sposób przeprowadzenia reformy administracyjnej stanowił swoiste umycie rąk,
pozbycie się wielu problemów przez rząd. Argumentacja była następująca: "Oddamy
samorządom służbę zdrowia - poradzą sobie, oddamy przewozy kolejowe i drogi -
też sobie poradzą". I dziś dźwigamy ogromną finansową odpowiedzialność, będącą
skutkiem tychże decyzji. Tymczasem warto zapytać: jak w Polsce realizowane są
ustawy? Jedna z nich, o prywatyzacji, restrukturyzacji i komercjalizacji PKP,
zobowiązywała rząd do przekazania dotacji na rzecz przewozów regionalnych w
latach 2001-2003 w wysokości 1,038 miliarda złotych. Gdzie są te pieniądze?
Gdyby one wpłynęły, automatycznie rozwiązałyby problemy z finansowaniem kolei
we wszystkich samorządach - argumentuje Jarosław Idźkowski, dyrektor
departamentu infrastruktury urzędu marszałkowskiego w Białymstoku.

Dowodzi on ponadto, że sposób zarządzania i marketingu w PKP woła o pomstę do
nieba. - Przeprowadziliśmy własną analizę sytuacji przewozowej w naszym
województwie. Pociągami jeździli ankieterzy. Wyniki tych badań pokazują, że
oczekiwania podróżnych rozmijają się całkowicie z aktualnym rozkładem jazdy.
Nasze ekspertyzy udowadniają również, że wbrew opiniom zarządu PKP, połączenia
z Warszawą przynoszą zyski - zapewnia dyrektor Idźkowski. - Mamy XXI wiek, ale
metody zarządzania w PKP pochodzą z wieku XIX. Przecież to jest spółka prawa
handlowego, która powinna ustalić taki rozkład, aby jak najmniejszym kosztem
przewieźć jak najwięcej ludzi, starając się przy tym o osiągnięcie chociaż
minimalnych dochodów - uważa.

PKP szantażuje likwidacją połączeń

Dyrektor Podlaskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Halina Kurzyna obarcza winą
rządzących, którzy nie mają strategii rozwoju infrastruktury transportowej. - W
Czechach i na Węgrzech nakłady państwa na kolej są kilkakrotnie wyższe niż w
Polsce. PKP nie otrzymuje ponadto pełnej refundacji ulg finansowych, które
przysługują studentom, uczniom, niepełnosprawnym. Obiecane dotacje z budżetu
nie są przekazywane - wylicza dyrektor Kurzyna. - Los miast wzdłuż "ściany
wschodniej" od dawna nie jest w kręgu zainteresowań rządzących naszym krajem -
dodaje.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy PKP zlikwidowała aż 22 kolejowe połączenia
lokalne w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Białegostoku. Obecnie
dyrekcja podlaskich przewozów regionalnych zagroziła, że skasuje pociągi
jeżdżące z Białegostoku do Czeremchy oraz z Czeremchy do Siedlec, natomiast
trasa czterech połączeń Białystok-Suwałki zostanie skrócona i będzie kończyć
się w Sokółce. Tym planom zdecydowanie sprzeciwiają się władze województwa
podlaskiego i związkowcy.

- Odwołanie kolejnych połączeń spowodowałoby nie tylko zagrożenie utratą
zatrudnienia wielu kolejarzy. Byłaby to decyzja prowadząca do degradacji
naszego regionu - zaznacza Jerzy Grodzki, przewodniczący białostockich
kolejarzy zrzeszonych w Solidarności. Przedstawiciele kolei uważają, że
dofinansowanie przewozów przez samorząd jest niewystarczające. Na wiosnę
wicepremier Jerzy Hausner wyliczył, ile poszczególni marszałkowie powinni
przekazać na sfinansowanie przewozów regionalnych. Na Podlasiu oszacował tę
kwotę na poziomie 15 mln zł. Samorząd podlaski zadeklarował możliwość wydania
na ów cel 11 mln zł. PKP tego nie akceptuje i dlatego szantażuje likwidacją
pociągów.

- Nawet jeżeli przekazalibyśmy pełne 15 milionów złotych, to problemy
pozostają, bowiem strata PKP ma wynieść 25 mln zł. W efekcie i tak przewoźnik
odnotuje 10 milionów złotych deficytu. Dlatego od wicepremiera Hausnera
domagamy się nie kolejnych pism z wyliczeniami, ale ustawowej dotacji 1,038 mld
zł, która już dawno powinna wpłynąć - powtarza Jarosław Idźkowski.

Konieczna pomoc dla "ściany wschodniej"

Problem braku wieczornych pociągów do stolicy dotyka przede wszystkim
mieszkańców Białegostoku, którzy pracują lub studiują w Warszawie. Wojewódzkie
władze samorządowe podkreślają, że koszt uruchomienia dodatkowego połączenia
wyniósłby około 2 mln zł, których nikt od ręki nie wyłoży. - Trwają negocjacje
z PKP dotyczące nowego rozkładu, który ma obowiązywać w latach 2004-2005.
Uważam, że przy braku pieniędzy trzeba jedno z połączeń w ciągu dnia, których
jest stosunkowo dużo, przesunąć na godzinę późniejszą. Będę o to zabiegał -
obiecuje dyrektor Idźkowski.

Okazuje się, że problem braku wieczornych i nocnych połączeń kolejowych dotyczy
praktycznie wszystkich większych miast wzdłuż "ściany wschodniej" - byłych
stolic województw. Z Suwałk ostatni pociąg do Warszawy odjeżdża o 17:26, a na
kolejny trzeba czekać do 4:32 rano następnego dnia. Niemal identyczne godziny
połączeń ze stolicą ma 70-tysięczny Zamość. Z Chełma i Białej Podlaskiej
pociągi o 21, ale później następuje przerwa aż do rana. Na problemy z wyjazdem
możemy także natrafić w 80-tysięcznym Przemyślu. Jeśli nie zdążymy złapać
pociągów do Krakowa albo Warszawy o 21 z minutami, to czeka nas noc spędzona w
tym, skądinąd pięknym, mieście.

Rząd nie ma wizji rozwoju PKP i tutaj tkwi przyczyna ciągłych strat
finansowych, jakie przynoszą spółki wydzielone z tej firmy oraz problemów
komunikacyjnych, których doświadczamy. Samorządy nie powinny być obciążone
pełną odpowiedzialnością finansową za przewozy regionalne, gdyż spoczywa na
nich szereg innych zadań. Z całą pewnością miasta wzdłuż "ściany wschodniej"
potrzebują finansowego wsparcia. Ten region Polski nie może być ciągle
traktowany jako Polska B. Zwłaszcza że potencjał krajobrazowo-turystyczny tych
rejonów czeka tylko na wykorzystanie.

[B-stok] Polska B... iałostocka

Użytkownik "Fikander"

Cytat: Jak to możliwe, że stolica województwa podlaskiego od godziny 20 do rana
pozostaje odcięta od reszty Polski? PKP przekonuje o nieopłacalności
wieczornych i nocnych połączeń.



Na PKP też są nieopłacalne te o 8 rano i o 15.00 tak że nie ma już co nawet
mówić o wieczornych i nocnych

Cytat:Odmiennego zdania są władze samorządowe, ale
brakuje im pieniędzy, dlatego domagają się obiecanej dotacji ustawowej,
która
miała być przeznaczona na finansowanie przewozów regionalnych. Kiedy rząd
zapewni w końcu warunki do rozwoju dla miast wzdłuż "ściany wschodniej"?



Nie przewiduje się tam budowy autostrad ani lotniska :-(

Cytat: Ostatni pociąg z Białegostoku do stolicy odjeżdża o 19:50. Na kolejny
trzeba
czekać przez całą noc, aż do 5:03. - Cały dzień załatwiałem interesy.
Wpadłem
na dworzec o 20:20 i w informacji zapytałem o najbliższy pociąg do
stolicy. "Jutro" - usłyszałem w odpowiedzi. Ku mojemu zdumieniu
dowiedziałem
się, że nie mam szans na powrót do domu tego samego dnia.



Też mi nowość. A z Łodzi do Warszawy jest?

Cytat:Pobiegłem na dworzec
PKS-u, gdzie przekonałem się, że ostatni autobus do Warszawy odjechał o
13.10.
Stanąłem przed dylematem: albo noc na dworcowej ławce, albo niemała opłata
za
łóżko w hotelu - opowiada mężczyzna w średnim wieku, który sporadycznie
przyjeżdża do stolicy Podlasia. - Wybrałem to drugie, ale jestem oburzony
całą
sytuacją. Czy tutaj zawsze będzie Polska B? Od godziny 20 do rana, z
Białegostoku w ogóle nie można się wydostać i to właściwie w żadnym
kierunku, z
wyjątkiem ewentualności udania się na Białoruś - dodaje sarkastycznie.



Jest nocny autobus do Gdańska no chyba że zlikwidowali.

Cytat:Odchodzimy od
wieczornych i nocnych połączeń, gdyż są deficytowe. Ale bardzo chętnie
będziemy
je realizować pod warunkiem odpowiedniego dofinansowania przez wojewódzki
samorząd.



No pewnie.

"

Cytat:Dowodzi on ponadto, że sposób zarządzania i marketingu w PKP woła o pomstę
do
nieba. - Przeprowadziliśmy własną analizę sytuacji przewozowej w naszym
województwie. Pociągami jeździli ankieterzy. Wyniki tych badań pokazują,
że
oczekiwania podróżnych rozmijają się całkowicie z aktualnym rozkładem



jazdy.

No i dobrze. Co tam jakieś pasażery będą dyktować PKP jaki ma być rozkład.

Cytat:W ciągu ostatnich kilku miesięcy PKP zlikwidowała aż 22 kolejowe
połączenia
lokalne w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Białegostoku. Obecnie
dyrekcja podlaskich przewozów regionalnych zagroziła, że skasuje pociągi
jeżdżące z Białegostoku do Czeremchy oraz z Czeremchy do Siedlec,
natomiast
trasa czterech połączeń Białystok-Suwałki zostanie skrócona i będzie
kończyć
się w Sokółce. Tym planom zdecydowanie sprzeciwiają się władze województwa
podlaskiego i związkowcy.Odwołanie kolejnych połączeń spowodowałoby nie



tylko zagrożenie utratą

Cytat:zatrudnienia wielu kolejarzy. Byłaby to decyzja prowadząca do degradacji
naszego regionu - zaznacza Jerzy Grodzki, przewodniczący białostockich
kolejarzy zrzeszonych w Solidarności.



Tak, tak a do Suwałk, Bielska czy Siedlec to już nie można autobusem
dojechać?

Cytat:Problem braku wieczornych pociągów do stolicy dotyka przede wszystkim
mieszkańców Białegostoku, którzy pracują lub studiują w Warszawie.
Wojewódzkie
władze samorządowe podkreślają, że koszt uruchomienia dodatkowego
połączenia
wyniósłby około 2 mln zł, których nikt od ręki nie wyłoży.



Dajcie mi 0,5 mln zł to kupię busy i będę codziennie śmigał po 20 z Wawy do

Cytat:Okazuje się, że problem braku wieczornych i nocnych połączeń kolejowych
dotyczy
praktycznie wszystkich większych miast wzdłuż "ściany wschodniej" - byłych
stolic województw. Z Suwałk ostatni pociąg do Warszawy odjeżdża o 17:26, a
na
kolejny trzeba czekać do 4:32 rano następnego dnia. Niemal identyczne
godziny
połączeń ze stolicą ma 70-tysięczny Zamość.



Ale mieszkańcy Zamościa mają to w d... bo są nocne busy do Wawy Kraka Poza i
Wroca.
.

Cytat:Z Chełma i Białej Podlaskiej
pociągi o 21, ale później następuje przerwa aż do rana.
Na problemy z wyjazdem
możemy także natrafić w 80-tysięcznym Przemyślu. Jeśli nie zdążymy złapać
pociągów do Krakowa albo Warszawy o 21 z minutami, to czeka nas noc
spędzona w
tym, skądinąd pięknym, mieście.



Z Przemyśla są autobusy do Warszawy o 22.00 i 2.50

Cytat:Rząd nie ma wizji rozwoju PKP i tutaj tkwi przyczyna ciągłych strat
finansowych, jakie przynoszą spółki wydzielone z tej firmy oraz problemów
komunikacyjnych, których doświadczamy. Samorządy nie powinny być obciążone
pełną odpowiedzialnością finansową za przewozy regionalne, gdyż spoczywa
na
nich szereg innych zadań. Z całą pewnością miasta wzdłuż "ściany
wschodniej"
potrzebują finansowego wsparcia. Ten region Polski nie może być ciągle
traktowany jako Polska B. Zwłaszcza że potencjał krajobrazowo-turystyczny
tych
rejonów czeka tylko na wykorzystanie.



Ten region ma dobre połączenia wyłącznie dzięki busom  i PKSowi bo PKP już
dawno położyło lagę. Nie tylko zresztą na ten region

pozdarwiam aron

Szynowy monopol obroniony


Cytat:Ty uwzględniasz?
W ogóle nie uwzględniasz szczytów, chyba nie muszę cytować twoich
propozycji i wyliczeń zamiany pociągów na busy.




pomyslenia zeby nie bylo busa z Lublina do Krasnika miedzy 15.55 a
17.25. A na PKP jest to jak najbardziej mozliwe.
Ja uwazam, ze skoro nie ma pociagow osobowych z Lublina do Zamoscia to
nie musi byc tez pociagow osobowych z Lublina do Chelma, Krasnika czy
Deblina.

Cytat:Nie wiem czy nie rozumiesz tego, że busy nie są stworzone do
obsługiwania szczytów.
Busem możesz jeździć co 15 minut i zabierać 18 osób cały dzień.
Jest tak tylko dlatego, że ludzie jeżdżący w szczytach wybierają PKS-a
lub PKP, oni wiedzą, że du busa w szczycie się nie zmieszczą i nie zdążą
do pracy.



Bzdura. Pociagi czesciej sie spozniaja niz busy, dodatkowo z dworca
PKP dalej jest do centrum niz z dworca busow. Pociagami jezdza glownie
ci, ktorzy moga sie spozniac do pracy albo nie pracuja ( czyli
kolejarze, ich rodziny, emeryci kolejowi itp.)
Jezeli ktos jezdzi do pracy codziennie busem to po prostu ma
zarezerwowane w nim miejsce.
Jakos ludzie z Zamoscia mieszcza sie w busach, to tak samo zmiesciliby
sie ludzie z Chelma.

Cytat:Dzieki temu busy mają równy rozkład pasażerów i dzięki temu
wydają się być naprawdę idealnym środkiem transportu.
Z kolei PKS i PKP
obsługuje głównie szczyty gdzie ciężko w przejściu się zmieścić, a potem
jeżdżą luźne.



PKP nawet szczytow nie potrafi obsluzyc - patrz dziura w rozkladzie
Lublin  - Krasnik miedzy 15.55 a 17.25
Z Lublina do Zamoscia - dziura w rozkladzie miedzy 10.00 a 19.00
Tu w szczycie ludzie jezdza busami.

Cytat:* Naprawdę duża część życia spędziłem na Podkarpaciu i wiem jak
wyglądają przewozy samochodowe, w lubelskim zresztą też nie raz byłem.



a kiedy byles? Moze 10 lat temu?

Cytat:Na zachodzie jest podobnie, tylko role busów pełnią PKSy a PKSów - PKP.
Tzn PKS zawsze jeździ napchany cały dzień. A PKP tylko w szczycie: 600
osób norma. ( poza już nie jeżdżą, hehe :D )



Na zachodzie w ogole nie ma PKSow w naszym rozumieniu, tylko sa firmy
prywatne typu Veolia, Stagecoach, Alsa itp.

Cytat:Tylko co gdy PKS i PKP obsługujące szczyty by całkiem padły?



A co jest na trasie Lublin - Zamosc? Albo Lublin - Bilgoraj?
nic zlego sie  nie dzieje. Wiec tak samo nic sie nie sta

Cytat:Ty niestety ani nie potrafisz zrobić takiej symulacji, ani pewnie nie
chcesz. To ja może trochę pomogę.



Nie musisz robic zadnej symulacji. Wystarczy przyjrzec sie jak to jest
na trasie Lublin - Zamosc.
Nie ma pociagow w szczytach ( godzine 10.00 i 19.00 trudno uznac za
szczyt), PKS wozi w porywach 10 osob, wiekszosc jezdzi busami.

Cytat:Więc, PKS i PKP padło, O!
Rano wysypuje się tłum ludzi na przystanek, podjeżdża bus ( OT: co się
by działo - przykład arrivy ).
No, to busiarz widzi interes, puszcza rano i w południe nie jeden a
cztery busy.
Na te dodatkowe kilka kursów musi kogoś zatrudnić, a żaden idiota nie
pójdzie na trzy godziny pracy żeby zmarnować resztę dnia więc trzeba i
tak zapłacić jak prawie za cały dzień.



Nie. Busiarz po prostu otworzy nowa linie Lublin - Rejowiec, dolozy
kursow na Lublin - Olesniki i Lublin - Chelm i spokojnie przejmie
pasazerow ktorzy do tej pory dojezdzali pociagiem. Ewentualnie moze
powstanie linia Lublin - Chelm - Dorohusk tak jak jest Lublin - Chelm
- Dubienka.
O ile oczywiscie urzednicy pozwola, tzn. urzednicy na pewno nie
pozwola, ale moze SKO pozwoli.

Cytat:Co jego firma przypomina? PKS? No coś w tym stylu bo też nie bardzo.
Zastanawia mnie dlaczego tak wychwalasz busy a autobusy już be.
To jest dokładnie to samo, różnica tylko w w pojemności. Ale lepszy
autobus 36os niz 2xbus 18os.



Wlasnie nie. Lepszy bus 18os co 15 minut niz autobus 36os co pol
godziny.
U nas nawet wiele PKSow kupuje busy ( np. PKS Biala Podlaska albo PKS
Radzyn).
Ty pewnie jestes z Wielkopolski

Cytat:Dalszej symulacji i wejścia kolei nie przedstawię bo sie nie da tak
łopatologicznie. Trzeba uwzględnić wiele czynników i referat z tego
wychodzi, nawet jak się chce opisać w taki śmieszny sposób jak wyżej.



ty robisz jakies durne symulacje zamiast przyjechac do Lublina i
zobaczyc wszystko w praktyce. Trasa Lublin - Zamosc - nie ma pociagow
osobowych, ludzie jakos mieszcza sie w busach. Podobnie Lublin - Biala
Podlaska. To nie wmowisz mi ze pociagi z Lublina do Chelma czy Deblina
sa niezbedne.

Cytat:Aron, jesteś po prostu fanatykiem busów, tak jak większość tutaj kolei.



Nie jestem fanatykiem busow, tylko nie widze sensu doplacania do
pociagow w regionach o malej gestosci zaludnienia takich jak
Lubelszczyzna, Podlasie czy Podkarpacie.
Pociagi maja sens tam gdzie moga na siebie w jakis sposob zarobic -
np. w Warszawie, w Trojmiescie, moze na Dolnym Slasku czy w
Szczecinie. Niech ten kibel wiezie przynajmniej 100 osob. Ale w woj.
lubelskim doplacanie do pociagow jest absurdem, skoro woza po 50 osob
albo mniej ( uwzgledniajac kolejarzy).

Pociagi osobowe w woj. lubelskim zamiast w mazowieckim czy slaskim sa
dokladnie takim samym absurdem jak zabranie szynobusa z linii Szczecin
- Szczecinek i skierowanie go na linie Chelm - Wlodawa.

Cytat:Tak jak oni widzieli by skład z gagarem i bipami na szlaku gdzie mieszka
kilka osób tak ty wszędzie widziałbyś busy ( na przykład na trasie
Lublin - Wawa, LOL ).



Po zbudowaniu drogi ekspresowej Lublin - Warszawa bus dojedzie w
poltorej godziny i pociag nie bedzie mial z nim zadnych szans.

Cytat:Trochę trzeźwego myślenia. Skoro PKP nie potrafi wykorzystać potencjału,
trzeba zrezygnować z ich oferty, ale nie na rzecz busów.



A na rzecz kogo? PKSu, ktory ma 20-letnie Autosany?

Cytat:Realizacja transportu szynowego jest tańsza, bardziej ekologiczna,



Bzdura. Kibel ktory wiezie 50 osob jest ekologiczny? Nie rozsmieszaj
ludzi

Cytat:przyjemniejsza dla pasażera



Plastikowe siedzenia przyjemniejsze dla pasazera?

Cytat:a przy dbaniu o infre znacznie szybsza.



Ano wlasnie. I tutaj dotkales sedna sprawy. Przy dbaniu o infre kolej
moze byc szybsza od busa.
Tylko jak mamy dbac o infre, skoro kase juz wywalilismy na bezsensowne
doplacanie do kibli wozacych 50 osob? Nawet NIK uznal, ze ta kasa
zostala wydana z naruszzeniem prawa, a Ty ciagle sie trzymasz tego jak
pijany plotu.

Cytat:Inna sprawa, że w lubelskim rola kolei 'wieś - miasto ' nie ma sensu.
Tutaj, ze względu na ilość mieszkańców, busy sprawują się idealnie.
Ale zastępowanie kolei międzymiejskiej busami to głupota.



Wlasnie nie. Wytlumacz mi dlaczego Zamosc jakos zyje bez pociagow
osobowych i jest miastem bogatszym od Chelma i Deblina, gdzie te kible
jezdza?
Gdyby w Chelmie dzieki kiblom bylo jakies nieprawdopodobne bogactwo w
porownaniu z Zamosciem, to moznaby rozwazac teze, ze pociagi osobowe
przyczyniaja sie do wzrostu zamoznosci mieszkancow.
Podobnie gdyby Ostroleka byla strasznie bogatsza od Lomzy.

Tymczasem nic takiego nie ma miejsca. Chelm jest w ogole miastem o
najwyzszym bezrobociu w woj. lubelskim. Teoretycznie bezrobocie to
powinno zmalec, bo ludzie maja "lepszy" dojazd do Lublina niz Zamosc.
Nic takiego nie ma miejsca.

Glupota jest doplacanie do pociagow osobowych, tam gdzie jest mala
gestosc zaludnienia.

Cytat:Sam piszesz, że jest jakaś promocja 0 zł, czyli kolej wypada znacznie
korzystniej od busów.



No jest promocja 0 zl, tylko slabo rozreklamowana :-)

pozdrawiam aron

Długa relacja z ŁŁŁ

 A ja korzystając z przypadkowo wolnego dnia odbyłem wycieczkę
jednodniową, okrężną i kolejową. Zaplanowana trasa ma w przybliżeniu
kształt trójkąta o bokach w Łowiczu, Łukowie i Łodzi z przedłużeniem
jednego z boków o odcinek Łuków-Terespol. W każdym razie dla mnie to
trójkąt ŁŁŁ.

 Zacząłem o świcie od nocnej rzeźni Szczecin-Terespol. Na Wschodnim w
Warszawie ma miejsce zmiana loka (siódemka na siódemkę) i odczepienie
salonki; pociąg był 25' opóźniony (to ponoć rzadkie), a wszystkie manewry
trwały dość długo, tak że pomimo polanowego 24-minutowego postoju
odjechaliśmy z opóżnieniem ciągle 25'. Ludzi tak średnio, tłum wysiądł
oczywiście na Centralnym. Teraz tylko pasażerowie do Siedlec, Łukowa i
Białej Podlaskiej. Zresztą dość dużo ludzi wsiada na ten pociąg w
Warszawie. Po drodze coraz bardziej widać, że to Polska "B". To wrażenie
na pewno by się spotęgowało, gdyby pociąg jechał w porze dziennej od
Poznania. Za Siedlcami pociąg jest już prawie pusty. Zaczynają być
widoczni pasażerowie ze wschodu jadący oczywiście do końca i dalej do
Brześcia. Przypominam sobie zaraz, że ten pociąg kiedyś był bezpośrednio
do Brześcia. Teraz tylko wagony i to odczepiane w Warszawie.

 Zaraz za Białą Podlaską Podlaską zaczynają się stacje pełniące funkcje
pomocnicze dla Małaszewic. Pojawiają się jakieś boczne linie idące w las z
widocznymi semaforami. To pewnie to jakieś tory łaczące do Małaszewic.
Wreszcie jest sama stacja. Naprawdę robi wrażenie swoją powierzchnią i
ilością torów. tory przestawcze niestety nie są widoczne. Ale można
zobaczyć wagony towarowe z całej Europy i chyba też Azji. Muszę tu jeszcze
przyjechać.

 Zaraz zaczynają się równoległe do normalnych tory szerokie i po jednej
stacji wjeżdżamy do Terespola. Ze stacji na wschód odchodzą dwie pary
torów: jedna do stacji "Brest' Centralnij" - ruch pasażerski, a druga na
"Brest' Severnij" (Północny) - ruch towarowy. W każdej parze tory:
normalny (dyżurna mówi: wąski) i szeroki. Na dwu mostach na Bugu tory te
wchodzą na siebie (są trzy szyny), ale tam nie wolno się zbliżać - granica
cywilizacji musi być dobrze strzeżona. Zapowiadanie z Białorusinami odbywa
się z ich strony po rosyjsku a z naszej po białorusku, bo dyżurni ruchu
PKP są z mniejszości narodowej, mają pewnie nawet jakieś orzełki na
czapkach mundurowych, ale trochę kłopotów im sprawia język polski. To samo
dotyczy też większości kolejarzy w Terespolu. W obu dziennikach ruchu (czy
ksiązkach przebiegów) zapisuje się czas wschodnoeuropejski (zimą) lub
moskiewski (latem). Ja rozmawiałem z kolejarzami po rosyjsku (mówili, że
gadam jak poeta - widać język rosyjski to dla nich tyle co literacki) i
całkiem dobrze to szło, tyle że oni znają lepiej terminologię kolejniczą
(łatwy konkurs: co to jest 'svichnutnik'?).

 Już kończę tę dygresję. Dodam tylko, że na stacji dominują tamary
pracujące najczęściej podwójnie. W ruchu pasażerskim manewry robi siódemka
pociągowa. Ciekawy jest też tunel na peron wyspowy w Terespolu. Jest
przedzielony wzdłuż ścianką na pół i z każdej połowy wychodzi się
oddzielnie na jedną stronę. Również wzdłuż peronu jest płot, ale to na
stacjach granicznych normalne.

dość mocno (80% miejsc siedzących). W Białej Podlaskiej mijanie z Vltawą z
Pragi. Widać, że to linia o dużym znaczeniu lokalnym i trudno mówić o
jednym strumienu ruchu: ludzie cały czas wsiadają i wysiadają, perony są
pełne, aż dziw bierze, że tak zapuszczone (zniszczone zadaszenia, trawa,
ledwo widoczne tablice z nazwami). Łuków to średniej wielkości stacja
węzłowa z trójkątem Siedlce-Pilawa. Na linii do Lublina zupełnie pusto.
Podobno jest mały ruch towarowy ale od strony południowej. Ale mimo tego
Łuków jest ważną stacją dla ruchu towarowego głównie ze względu na pracę
manewrową. Jeśli chodzi o pociągi pasażerskie to jest ich dużo do Siedlec
i dużo z Siedlec do Warszawy ale mało bezpośrednio do Warszawy. To chyba
dlatego, że do Siedlec jeździ jeden człon a do Warszawy dwa (do tego
czerwone). Ale tak czy inaczej trzeba się przesiadać w Siedlacach.

 Ja natomiast jadę tym razem do Dęblina. Szlak jest w trakcie remontu!
Stąd duże różnice w prędkości dla obu torów, np. 90 i 50. Trochę śmieszą
perony: niskie, krótkie, wąskie i drewniane - chyba z jakiś starych
podkładów. Stacja w Dęblinie wygląda mniej więcej tak (ustaw czciąkę o
stałej szerokości):

        Radom
         
           
            /       ______
___________/___\____/______\______Pilawa
Lublin               /      
                    /        
                   |          
                   |          
                             
                               
                      \___________
                                   
                                   
                                      Łuków

Zatem mamy jadąc od strony Łukowa pętlę. I pociągi z tego korzystają, żeby
uniknąć zmiany czoła. W Dęblinie dziwi bardzo mały dworzec, prawie barak.
Po wyjściu nie wiadomo w ogóle, gdzie jest miasto - żadnego planu nie
widać.

 Wyjeżdżam w stronę Radomia. Pociąg wjeżdża na strategiczny most na Wiśle
a potem prawie do Radomia widać cały cas jakieś boczne odgałezienia:
bocznice i nie tylko. Na mapach jest tu kilka linii bocznych. Z tak
pobieżnego oglądu jaki jest możliwy z jadącego pociągu trudno ocenić, czy
się te szlaki jakoś używa. Zresztą ściemnia się właśnie i widać coraz
gorzej.

 W Radomiu zaskoczenie. Okazuje się, że mój pociąg, który miał być do
Tomaszowa jest do Koluszek, więc nie muszę się przesiadać. Nie wiem, kiedy
nastąpiło połączenie dwu relacji. Jest to w każdym razie bardzo korzystne.
Podobno dużo ludzi się przesiadało w Tomaszowie do Koluszek, a były tylko
2 minuty. Przy wyjeżdzie z Radomia znowu trójkąt, tym razem z linią
krakowską: jest on dosyć duży, a raczej łącznica jest oddalona i widać ją
po paru przystankach osobowych. Po drodze zwracają uwagę połączenia z CMK
i wiadukt samej magistrali (przechodzi górą). Te łącznice wykorzystuje się
dość intensywnie dla lokomotyw i jednostek luzem, ekspresu KRAKOWIANKA
(mijamy go akurat zaraz za Tomaszowem) i całkiem sporej ilości pociągów
towarowych na CMK. W Idzikowicach następują planowe wymiany drużyn i
lokomotyw do tych pociągów.

 W Koluszkach łapię dość nietypowy pociąg relacji Koluszki - Łódź Kaliska.
Po pierwsze jest to formalnie pociąg służbowy (tak mówią wszyscy kolejarze
i srj), po drugie jest wymieniony w cegle i rozkładach ściennych, po
trzecie jedzie przez Olechów, ale wg cegły sie w Olechowie nie zatrzymuje.
W rzecywistości zatrzymuje się w Olechowie nawet trzy razy na jakiś małych
przystankach dla pracowników po drodze. Można zobaczyć perony
wykorzystywane tylko raz na dobę - właśnie przez pasażerów mojego pociągu.
Po drodze oglądam z daleka stację Łódź Olechów. Rozwiązanie całego węzła w
widłach dwóch linii ze stacją rozrządową i lokomotywownią jest dosyć
ciekawe. Z planu miasta wynika, że można tam się dostać dość łatwo
autobusem i pieszo, a teren jest dogodny do eksploracji (a może się mylę).

 W Łodzi, gdy ktoś nie zna miasta, to trudno zorientować się, czy jesteśmy
w centrum czy nie i gdzie właściwie jest to centrum. Już stacja Łódź
Chojny sprawia wrażenie dobrego położenia (wokół mnóstwo świateł, bloków),
a ponoć to przedmieścia. Szkoda, bo to mógł być główny dworzec w mieście:
jest wprost z W-wy przez Koluszki i z W-wy przez Łowicz (z ew. postojem na
Kaliskiej) oraz na wprost z Koluszek w kierunku Ostrowa. No ale skoro
łodzianie nie chcą tam wsiadać a pasuje im Fabryczna, to musi chyba tak
zostać. Na Kaliskiej z kolei widzę, że od mojej ostatniej bytności (6 lat
temu) niewiele się zmieniło. Trwa tam, jeśli dobrze to rozumiem,
przebudowa jednej strony stacji (wschodniej) przy czym brakuje wiaduktu
nad taką wielką ulicą z tramwajami (nie wiem tylko jak się nazywa) i
pociągi z trzech peronów mogą jechać tylko na północ. Ja zaś próbuję
znaleść jakieś centrum miasta. Obok dworca jest pętla autobusowa z
dyspozytornią. Odnoszę wrażenie, że jest to pewne przeinwestowanie.
Zainstalowano tam bowiem elektroniczną tablicę z odjazdami, zapowiada się
odjazdy przez megafony, a są tylko dwa autobusy niezbyt często i chyba
jadą na jakieś przedmieścia (Kurczaki...?). Na szczęście w pobliżu są też
tramwaje i jednym z nich do jakiegoś centrum się dojeżdża.

 Ja zaś przy okazji Łodzi Kaliskiej staram się skatalogować w pamięci
stacje o takim układzie, tzn. dworzec pomiędzy grupami torów głównych.
Przypominam sobie: Poznań Gł. (to chyba największa taka), Zbąszynek,
Rzepin, Krzyż, Piła Gł., Bydgoszcz Gł., Toruń Gł., Kłodzko Gł., Otwock. W
pewnym sensie chyba też Gdynia Cisowa.

 Teraz już powrót, najpierw do Łowicza osbowym chyba bez żadnych przygód i
spostrzeżeń, no może tylko tyle, że na odcinku Łódź Kal.-Zgierz jest ponoć
szczególnie dużo samobójstw. Czemu? W Łowiczu (w pobliżu najdziwniejsze
chyba w Polsce nazwy posterunków: Arkadia i Placencja - ja będę
przejeżdżał obok Placencji!) przesiadka na jednostkę do Warszawy via
Skierniewice.

Piotr Falkowski

P.S. Składam podziękowania dla
  - pracowników CM Lublin, Skarżysko Kam., Łódź,
                IZ Siedlce
                PZ Łódź, Warszawa
        za pomoc i cenne informacje po drodze
  - Adam Lagody za inspirację "rozkładową".

Z Zamościa coraz dłużej...

Cytat:No gdzież. Jeżeli jest zapełniony w 30% to znaczy że nie powinien
kursować.



----Oj nie pojeżdził byś w firmie busiarskiej długo. Ja często rozmawiam z nimi,
to różnie jest na tych kursach. Na przykład firma wprowadza nowe godziny i przez
pół roku jeżdzi samochód pusty. Ale jeżdzić będą nawet dla jednej osoby, żeby
złapać jakąś markę. Z drugiej strony są takie linie, gdzie nie ma zasad, jednego
razu jest 30 osób w samochodzie, na drugi raz sam jadę. A jest i tak, że
pojeżdża im konkurencja i jadą pustym samochodem. Były i takie przypadki, że

nie da się uniknąć pustych przebiegów, jakie i na PKP czasami są. ITDitp.

Cytat:| Sensowności połączeń kolejowych nie można
| liczyć tak samo jak busiarskich (zarabia zostawiamy, nie zarabia likwidujemy),
| bo zawsze wyjdzie się na minusie.

No to jak jest na minusie to likwidacja. Gdyby nie patrzeć na rachunek
ekonomiczny to równie dobrze mieszkańcy Włodawy mogliby zażądać
pociągu do Wrocławia.



=====Mają tyle do gadania, że żądają szynobusa do Chełma i nic nie mogą dostać.

Cytat:| Tu chodzi o coś innego, wspominano o tym już
| w tym wątku i nie tylko, ale do ciebie to nie dociera, sam wpadnij na to czemu.

Nie dociera do mnie, bo nie chcę nikomu finansować podróży pociągiem,
nawet jeżeli ktoś lubi.



=====Ja ci chciałem sfinansować przejazd busem, nieładnie z twojej strony.
Mógłbyś mi chociaż do Zawady sfinansować.
Cytat:

| Różnice ekonomiczne są znikome.

Jakie?



====znikome.

Cytat:| Koszty społeczne braku pociągu raczej dużo
| większe. Ale ty nie jesteś w stanie tego pojąć… trudno to nie moja wina.

To ty nie jesteś tego w stanie pojąć.
Jakież to są koszty braku pociągu? Czy Zamość jest biedniejszy od
Chełma, Dęblina czy Białej Podlaskiej? Chyba śnisz. Dalej powtarzasz
bzdury.
Gdyby pociągi dawały bogactwo, to najbogatszym miastem w woj.
lubelskim byłby ... Dęblin.



====Lublin raczej. Wrażenia estetyczno - duchowe z powodu przejazdu pociągiem
też stanowią rodzaj bogactwa duchowego. Ja czuję się bardzo bogaty, aczkolwiek
może i dlatego, żę w Chełmie nie mieszkam, ale i w Dęblinie też nie. Busy nie
zapewniają takiego bogactwa jak kolej, przez co chyba tak ciągle ubogacasz swoje
życie, ale taki NEOPLAN z PKS CHEŁM to może pozwolić Ci się poczuć bardziej bogatym.
Cytat:

| Nie udawaj tępego. Czytać ze zrozumieniem potrafisz więc chyba zrozumiałeś, że
| miałem na myśli fakt, że miłośników busów którzy zniosą każdą niewygodę by
| tylko pojechać swoim kochanym pojazdem jest mniej niż miłośników pociągów.

Bzdura. Pociągami jeżdżą tylko kolejarze, ulgowcy i gapowicze. No i
MK, z których większość to ulgowcy.



====Przepraszam bardzo nie mam ulgi, poproszę cały do Zawady za 3,00 PLN.

Cytat:

| Oj to powinny posypać się zwolnienia.

I posypały się. Niejeden co był chamski dla pasażerów wyleciał na
zbity pysk z pracy  i teraz zebrze o wino pod sklepem.



====To może w Dęblinie tak robią , bo w Chełmie to był nawet taki przypadek, że
właściciel odkrył, iż kierowcy go kantują, no i nawet nie zwolnił ich z pracy,
bo uznał, że nie będzie w stanie znależć zastępstwo,i będzie musiał linie
zamknąć, a tak to przynajmniej wie o co chodzi, i jakoś sobie to odbije. Na 100
% fakt autentyczny.
Cytat:

| Twierdzisz, że jest takt 15minutowy miedzy Lublinem a Zamościem.

Nie ma taktu, ale busy są średnio co 15 minut ( licząc BigStara). W
każdym razie jeżdżą częściej niż wiele linii miejskich.



====Bo Lublin powinien być dzielnicą Zamościa.

Cytat:| Twierdzisz że
| w busie zawsze znajdzie się miejsce w bagażniku na torby i że w busie kierowca
| jest miły bo inaczej go wywalą z roboty.

No bo tak jest. Ja jakoś nie miałem problemu z upchaniem toreb w busie
( może dlatego że nie wożę ze sobą połowy chałupy). Kierowcy busów są
dla mnie mili, bardziej mi podskakiwali PKSiarze, ale jak podskakiwali
mi to dzwoniłem natychmiast do dyrektora i składałem skargę na
kierowcę, tak że przestali mi podskakiwać :-)



=====No któż by śmiał tobie podskakiwać, to jak coś mi będą podskakiwać , to ja
napiszę na nich skargę do ciebie.

Cytat:| Twierdzisz też, że przy załatwianiu
| papierów i organizowaniu rozkładu busów wszystko było cacy i nikt nie próbował
| robić żadnych machlojek.

A ty masz dowody na to, że było inaczej?



====Hm. gdybym takie miał zawiadomił bym właściwe organy. Sporo osób tak zrobiło
i teraz trzeba bez emocji czekać na wyniki ich działania. Wiem tylko, że sprawa
jest pod nadzorem samej Warszawy.  

Cytat:<Twierdzisz, że między konkurencyjnymi firmami
| busiarskimi nie ma nieczystej walki i wzajemnego podpierdzielania.

Jest porąbany system koncesyjny, gdzie BigStar ma więcej kursów niż
inni. Ale to już wina urzędników.



====Ja wiem , swego czasu to sami busiarze domagali się koncesjonowania, tak
samo jak cieszyli się , że ITD będzie. Sam takie głosy słyszałem często.
Cytat:

| Twierdzisz
| też, że z Lublina do Katowic jedzie się wygodnie busem, nawet jeśli akurat
| dziwnym trafem linie obsługuje syfiasty transit.

No pewnie że jest wygodnie. Mi na pewno.



====Każdy ma takiego syfa, na jakiego zasługuje.
Cytat:

| Twierdzisz też samowola
| komunikacyjna jest dobra, bo doprowadza do polepszenia usług w tej
dziedzinie&#8230;

Oczywiście że tak. Chyba nie twierdzisz, że teraz jest gorsza
komunikacja niż za komuny? Busy są wspaniałe, dlatego że dzięki nim
nie jestem zależny od PKP.



====Co ty możesz wiedzieć jakie busy były za komuny. Jechałeś kiedyś osinobusem?
Za komuny był pociąg z Zamościa do Kielc, który był często odwoływany do
Biłgoraja i osinobus dawali, nawet zapowiedzi na dworcu były, że osinobus
pojedzie. To była dopiero atrakcja.

Pozatym busy wywodzą się z PKP. Bo pierwszym zalążkiem busów mogły być autobusy
szynowe, na przykład rozmawiałem kiedyś z pracownikami Cukrowni Werbkowice,
którzy mówili, jak jeżdziło się kolejką do Hrubieszowa, Mbd1 - szynobus
zatrzymywał się na przejeżdzie przy cukrowni, mimo, że przystanku tam nie było,
a po drodze stawał każdemu koło domu. To tak samo teraz robią busiki przecież.
Podejrzewam, że bilety też mogłybyć tańsze niż w oficjalnym obiegu o jakieś np
20 % i na pewno nie było syfu.

Cytat:| Mam dalej wyliczać? Przy tym pomyłka wynikająca z korzystania z pochodzącego
| sprzed 3 lat źródła to jest &#8222;małe piwo&#8221; jeśli chodzi o wiarygodność.

Masz lepsze źródło? Ciekawe. Ja jeszcze w tym roku słyszałem, jak były
prezydent Chełma mówił w radiu, że jest 25% bezrobocie w Chełmie.



====Jak był prezydentem to mówił, że 15 %, a teraz jest byłym to mu więcej
wychodzi. tak jakoś.

Cytat:| Niektóre
| twoje wypowiedzi to po prostu wyklepanie na klawie czegoś co można czytać
&#8222;ja
| wiem lepiej, bo wiem a ty gupi jesteś

No bo widocznie jesteś. GDyby twoja teoria że im więcej pociągów tym
bogatsze miasto się sprawdzała, to Dęblin byłby najbogatszym miastem w
województwie.



====Zależy , czy liczyć towarowe , czy osobowe. A do Zamościa wtedy to LHS by
wchodził.
Cytat:

| :P&#8221; bo twoje MUSI być na wierzchu.

Bo jest. Busy wygrywają ze śmierdzącym PeKaPem. I o to chodzi.



====Na razie jest remis.

Cytat:| Czasie się zastanawiam, jakim cudem dorosły facet wypowiada się tak jakby miał
| 13 lat.

To ty masz 13 lat, skoro tęsknisz za monopolem PKP/.



====Bo ARON urodził się 29 lutego.

Pozdr.

[ZW] [pr] W PKS tak jak w PRL (1/2 OT)

Cytat:

| Czyli najbiedniejsze pod wzgledem PKB na mieszkanca wojewodztwa w Polsce.
Zastanawiajace...

Malopolskie jest najbiedniejsze? Pewnie warminsko-mazurskie albo
podlaskie gdzie jest kilkanascie busow w calym wojewodztwie jest
bogatsze od malopolskiego? A moze Zakopane jest biedniejsze od
Komarowki Podlaskiej?



Akurat nie dziala baza danych w pracy, wiec w oczekiwaniu na informatykow sie
nudze. I tak:

Wedlug danych GUS za 2005 rok 4 najbiedniejsze wojewodztwa (wg.
PKB/mieszkanca/rok) to kolejno:

1. Lubelskie 17591zl
2. Podkarpackie 17789zl
3. Podlaskie 19075zl
4. Swietokrzyskie 19274zl

Srednia dla Polski to: 25767zl, m. st. Warszawa (najbogatszy okreg): 77001zl.

Co do wojewodztwa malopolskiego sprawa jest ciut zlozona, ale niemniej:

Cale wojewodztwo: 21989zl. Z tego podregion krakowsko-tarnowski (definicji
podregionow nie znalazlem, ale zapewne chodzi o polnocna czesc wojewodztwa):
17657zl, podregion nowosadecki: 15155zl (w tym stolica sportow zimowych i
busiarstwa polskiego, czyli powiat tatrzanski!), miasto Krakow: 39964zl.

Nadal twierdzisz, ze malopolskie jest takie cholernie bogate? Jak nie
wierzysz - sprawdz sam na http://www.stat.gov.pl - to sa dane ogolnodostepne.

Cytat:W porownaniu z PKS czy PKP albo MPK Lublin busiarze to jest po prostu
cud na kolkach. Jezdza czesto, mozna rezerwowac miejsce siedzace przez
komorke, w wielu busach jest klima i DVD.



W relacjach miejskich i podmiejskich tez?

Cytat:W PKS - stare Autosany, wloka sie, smrodza, rzadkie polaczenia np. z
Lublina do Krakowa 3 kursy dziennie - smiech na sali. PKS Krasnik - w
weekendy 4 polaczenia z Lublinem dziennie. Smiech na sali.



Jesli busiarze wygryzli ich z rynku, do tego nie stosujac ulg ustawowych (ale
o tym juz nie zaczynajmy dyskusji...), to czego sie dziwic? W wielu b.
republikach radzieckich bylo/jest tak samo: busiarze kosza wszystkich ludzi,
ktorzy maja kase, by zaplacic wiecej niz za bilet KM ale zeby dojechali ciut
szybciej do celu, a pojazdami tramwajno-trolejbusnogo uprawljenia jezdza sami
emeryci, bo maja ulgi (ktorych panstwo i tak nie zwraca przedsiebiorstwu, bo
nie ma z czego). Poza tym nigdy nie mowilem, ze wolna konkurencja na rynku
przewozow dalekobieznych (100km) jest zla - skoncentrujmy sie na polaczeniach
miejskich i regionalnych.

Cytat:

PKP - smierdzace kible z plastikowymi siedzeniami, rzadkie polaczenia
( np. do Chelma co godzine, do Krasnika i Warszawy co 2, do Zamoscia 2
na dzien, do Lukowa 3 na dzien, do Bialej nic bezposredniego). Plusem
sa promocje - czasami nie sprawdzaja biletow a wiec mozna jezdzic za
darmo.
MPK Lublin - tu juz w ogole tragedia. Norma jest wypadanie kursow z
braku kierowcow, zlomiaste Jelcze i Ikarusy ( na szczescie powoli sie
rozpadaja).



I tak bedziemy sie przerzucac, ze busiarze nie jezdza wg. rozkladu, czekaja,
az beda miec pelny pojazd, itp. A Ty mnie odeslesz do ITD jesli znam jakies
przypadki lamania prawa... I tak w kolo Macieju...

Cytat:BO widocznie te ekspertyzy sa zamawiane przez firmy komunalne wg
zasady ja place to wymagam co ma wyjsc w tej ekspertyzie. Podejrzewam
ze gdyby PKP zaplacilo za ekspertyze odnoscie linii Lublin - Zamosc to
na pewno by wyszlo ze ludziom busy na tej trasie sie nie podobaja za
to wspaniale sa pociagi w ilosci 2 na dobe.



Sa to ekspertyzy zamawiane przez rzady danych panstw lub miast, ktore zwracaja
sie do Banku Swiatowego o pomoc i srodki finansowe na polepszenie systemu
transportowego. Nalezy pamietac, ze sa to te same instytucje, ktore najpierw
same z wlasnej nieprzymuszonej woli zezwolily na rozwoj wolnego rynku uslug
transportowych. Poza tym w ramach tych ekspertyz zawsze przeprowadza sie
ankiety ze wszystkimi zainteresowanymi - takze przedsiebiorcami transportowymi
i pasazerami.

Cytat:No faktycznie ewenement ze komus pasuja busy co 5 minut zamiast
pociagow co godzine. Tylko dziwic sie ludziom ze nie chce im sie
czekac na pociag. Pewnie w Niemczech czy Kazachstanie ludzie
uwielbiaja czekac godzine na pociag zamiast 5 minut na busa :-).



W Kazachstanie busiarstwo ma sie akurat swietnie. A busiarstwo w takich
przypadkach jest faktycznie pozytecznym sposobem zapelnienia luk na rynku,
ktorych przewoznik kolejowy nie jest w stanie (lub nie chce) sam zapelnic.
Gorzej, jak busiarze osiagaja przewage i zaczynaja dyktowac wlasne warunki. A
do tego - jak widac we wschodniej Polsce - juz doszlo.

Cytat:

| I druga sprawa - nie zastanawiales sie moze, dlaczego bogatsze kraje Europy
| Zachodniej jakos nie zasmakowaly w tym busiarstwie?

No ale np. Izrael i Estonia zasmakowaly - a sa to kraje bogatsze od
Polski.



W Bombaju i wielu miastach dawnego ZSRR tez nie uswiadczysz ani jednego busa -
bedziemy sie dalej przerzucac wyjatkami od regul?

Cytat:| A jesli juz zasmakowaly (w
| Wlk. Brytanii poza Londynem jest totalna deregulacja rynku uslug transportu
| drogowego), to dlaczego w tych krajach najmniej korzysta sie z komunikacji
| miejskiej?

Ale przeciez w porownaniu z Polska to takze w Niemczech mniej osob
korzysta z komunikacji miejskiej.



Sprobuje to wytlumaczyc lopatologicznie: tak w Wlk. Brytanii jak i w Niemczech
jest wiecej samochodow na 1000 mieszkancow, bo sa to kraje bogatsze od nas.
Jednakze w Wlk. Brytanii mimo, ze jest mniej samochodow na twarz niz w
Niemczech, to wykonuja one srednio wiecej kilometrow rocznie. Ponadto poza
Londynem od 1986 roku (czyli od uwolnienia rynku przewozow autobusowych)
liczba pasazerow autobusow systematycznie spada. W Niemczech jest stabilna, w
Londynie (regulowanym przez TfL) nieznacznie wzrosla. Nie wiesz dlaczego?

Cytat:

| Ach, zeby Lipton prowadzil tak dokladne statystyki wypadkow busow, jak
prowadzi dla KM w Warszawie... :)

a moze Ty poprowadzisz? Pewnie sie boisz, bo wyszloby ze busy sa
bezpieczniejsze niz to glosi propaganda antybusiarska



Nie mam niestety ani czasu, ani mozliwosci udowodnienia, ze busy sa bardziej
niebezpieczne. Ty tez nie. Wiec przyjmijmy, ze i ja wiem swoje i Ty wiesz
swoje...

Pzdr
Karol Tyszka

[ZW] [pr] W PKS tak jak w PRL (1/2 OT)


Cytat:Nie zauwazyles slowa TEZ - zalezy od jednego i drugiego, aczkolwiek bardziej
od sytuacji finansowej.



Tak. I pewnie sytuacja finansowa mieszkancow KOmarowki Podlaskiej jest
lepsza od sytuacji finansowej mieszkancow Krakowa czy Lublina

Cytat:W wielkopolskim praktycznie nie ma busow. I co teraz?



No za to jest KSK Poznan - super firma przewozowa - symbol komunikacji
wielkopolskiej

Cytat:Biorac pod uwage, ze tylko ok. 40% ludnosci w wieku produkcyjnym w Polsce
faktycznie pracuje... Hmmm...



wybacz ale bylem nie raz w warminsko-mazurskim i jakiegos wielkiego
bogactwa tam nie widze.

Cytat:Ktos chyba TWB ostatnio nie przegladal :P



Co juz nie ma Ikarusow w Warszawie?

Cytat:Nie. Ale system nastawiony przede wszystkim na zysk staje sie mniej efektywny
jesli jest pozbawiony wlasciwej kontroli.



Tak tak oczywiscie busy co 20 minut sa mniej efektywne niz 2 pociagi
na dzien. Powtarzasz sie.
Ja zreszta wole polaczenia nieefektywne, ale czeste i tanie. Ty pewnie
wolisz na odwrot.

Cytat:No to cos w lubelskim maja chyba autosanofobie...



Trudno jej nie miec - to nie Wielkopolska

<Jeszcze w zadnym badaniu, o

Cytat:jakim slyszalem, koszt jednej minuty czekania na przystanku byl mniejszy niz
roznica poziomow komfortu roznych srodkow transportu. Ale kto wie - czlowiek
to skomplikowana rzecz :)



Otoz wlasnie. Komfort jest pojeciem wzglednym. Jednemu wygodniej w
autosanie innemu w busie. W lubelskim akurat tych drugich jest wiecej

Cytat:A jesli jakims cudem xx.25 odjezdza PKS, a 00.30 busiarz? Przeczysz samemu
sobie.



No to wlasnie Ty przeczysz samemu sobie.

Cytat:Tak pienisz sie ze zlosci, ze zaplules monitor. Przeczysc go, wez gleboki
oddech i na spokojnie przeczytaj moj poprzedni post. Jesli faktycznie
wyciagniesz z niego te same wnioski, to szkoda mi Ciebie...



A mi ciebie nie szkoda, bo dawno nie mialem takiej dobrej rozrywki,
zeby ktos mi wmawial ze dla mojego dobra lepsze jest zebym jezdzil
smierdzacym plastikowym kiblem albo w przegubowcu wiszac na rurce niz
eleganckim busem na siedzaco.

Cytat:Kazdy przedsiebiorca ma dwa cele: zarobic jak najwiecej i utrzymac sie na
powierzchni. Polscy busiarze koncentruja sie raczej na tym drugim.



Dopiero twierdziles, ze na pierwszym.

Cytat:Nie wnikam w Twoje przekonania religijne, ale ja nie z tej parafii :) Niemniej
proponuje te nowe wierzenia zarejestrowac jako zwiazek wyznaniowy :)



Sam sie zarejestruj jako sekta sw. Zemuna

Cytat:14zl. Brawo - busiarze sa tansi od PKP :) O to akurat nietrudno...



PKP bierze 14 zl z Lublina do Zamoscia? Znowu promocja?

Cytat:Jak juz mowilem - szanuje Twoje przekonania religijne, ale sie nie zgadzam :)



Bo nie byles w Lublinie - jestes po prostu wielkim teoretykiem bez
pojecia o rzeczywistosci. Powtarzam - przyjedz do Lubartowa i
przekonaj ludzi ze lepiej byloby dla nich miec pociagi do Lublina co
godzine niz busy co 5 minut.

 To one smierdzialy? Trzy razy bylem w Zakopcu, jezdzilem i busami i
PKSem i

Cytat:ani jeden nie smierdzial. Obierajac Twoja taktyke - trzeba dzwonic do PKSu i
zglosic, ze kierowca jezdzil smierdzacym autobusem!



W Zakopanem w PKSie maja pelno starych Migow tzn teraz dzieki busom
jest ich mniej ( bo PKS polikwidowal czesc kursow) ale kiedys to byla
plaga

Cytat:Nie jestem chory, tylko chyba nie opanowales jeszcze podstawowych pojec z
ekonomii, mimo, ze niektorymi szafujesz juz od dawna. Mi chodzi o ceny i
jakosc uslug...



No dobrze. 10 zl za bilet Lublin - Zamosc w busie to duzo,
czestotliwosc co 20 minut z Lublina do Zamoscia to zla jakosc uslug.
14 zl w PKP za bilet Lublin - Zamosc to malo, 2 pociagi na dobe to
cudowna jakos uslug.
Tak?

Cytat:Po pierwsze: sa jeszcze pociagi.



A jak duzo ich! 2 czy 3 na dobe! No rewelka w tej Wielkopolsce

< Po drugie: jakos nikt nie byl w stanie

Cytat:przekonac marszalka, ze potrzebny jest wzrost podazy.



Ale jaja

< Po trzecie: przy takich

Cytat:dystansach wiekszy % pasazerow stanowia pasazerowie okazjonalni, a nie
regularni.



A co to ma do rzeczy?

Cytat:Hmmm... Jak bylem w Lublinie 2 lata temu to widzialem zupelnie inny obrazek.
Czyzby busiarze dostali dotacje z UE? :P



Niektorzy dostali, ale wiekszosc kupuje nowe busy za swoje pieniadze.

Cytat:Gdyby chcial _czekac_ te 5 minut dluzej na PKS... Bo wszystkie linie
busiarskie zaczynaly od podjezdzania 5 minut przed PKSem na przystanek -
niezaleznie od tego, czy mialy rozklad czy nie...



Przeciez cos takiego nie jest zabronione.

Cytat:Niech no zgadne - w lubelskim jakims cudem zauwazalna jest duza wymiana
przedsiebiorstw



Co roku pojawia sie na rynku przewozowym kilka nowych firm busiarskich
i jest to na pewno dobre dla pasazerow bo maja wiekszy wybor
przewoznika.

< podczas gdy gdziekolwiek indziej na swiecie danymi

Cytat:polaczeniami rzadza w ajlepszym wypadku stowarzyszenia, w najgorszym wypadku mafie?



nie - podobnie jest w malopolskim, podkarpackim, lodzkim, nawet o
dziwo w slaskim ( niedawno wszedl nowy busiarz na trase Katowice -
Cieszyn) czy w mazowieckim ( tu wiele maja do powiedzenia lubelscy
busiarze).

Cytat:Chcesz, zebym uwierzyl, ze w najbiedniejszym wojewodztwie Polski wiekszosc
osob powyzej 18 roku zycia posiada wlasne 4 kolka?



W Lublinie jest zarejestrowanych 150 000 samochodow na 350 000
mieszkancow czyli statystycznie kazda rodzina ma samochod.

Cytat:To skad sie bierze tyle
klientow busow? :P



Stad ze busiarze maja dobra oferte - jak ktos widzi ze ma busa co 20
minut np. z Lublina do Zamoscia to czasami pojedzie sobie busem, bo
jedzie prawie tyle samo co samochodem no i nie musi czekac. Gdyby
oferta z Lublina do Zamoscia byla taka jak z Poznania do Kalisza to
nikt by sobie komunikacja zbiorowa nie zawracal glowy,

Cytat:Skoro uczepiles sie tych 100km, to doprecyzuje: chodzi mi o granice, powyzej
ktorej znakomita wiekszosc danych przewozow to przewozy okazjonalne, a nie
codzienne.



A nie wpadles na to ze w roznych regionach ta granica moze byc rozna?
Najlepiej pozostawic to wolnemu rynkowi.

Cytat:W Zakopanem natomiast sie zaj--iscie trzymaja... Zawsze odjezdzaly rowno 10
sekund po tym, jak do busa wsiadla 10 osoba :)



a nie 20?

Cytat:Po to, zeby czarno na bialym wyeliminowac jakiekolwiek patologie na rynku.



Patologia to jest wlasnie PKP-PR Lublin, MPK Lublin i PKSy w woj.
lubelskim. Busiarze to powiew normalnosci.

Cytat:Wezmy taki Belgrad na przyklad: tam poza ajentami z normalnej wielkosci
autobusami kursuje tez mrowie minibusow na liniach ekspresowych - bilety
kosztuja 3x co zwykle, ale za to kierowca pod krawatem, woz nie starszy niz 5
lat i z duzym napisem "KLIMATIZIROVANY" :) Wszyscy sie jakos dogadali i
koegzystuja.



No wlasnie - bardzo dobre rozwiazanie.
U nas jest podobnie na liniach miedzymiastowych tyle ze cena przejazdu
busem nie jest 3 razy wyzsza niz w PKSie czy PKP. Takie minibusy
przydalyby sie w Lublinie zeby jezdzily po miescie.

Cytat:Czy te busy kursuja tez w niedziele co 20 minut?



Tak.

< A po 8 wieczorem tez?

Nie. Po 8 wieczorem sa BigBusy do Tomaszowa przez Zamosc. Ostatni  o
zgrozo o 23.55 z Lublina. Ostatni pociag do Zamoscia jest o 19.08

Cytat:A czy
wszystkie jezdza bezpiecznie, bo PKP w tamtych rejonach juz kilka dekad nie
miala wypadku?



NIe slyszalem o smiertelnym wypadku busa na trasie Lublin - Zamosc.
Stluczki zapewne sie zdarzaly, jak wszedzie.

Cytat:A jezdza wedlug rozkladu?



Oczywiscie

< A WSZYSTKIE maja i DVD i klime?

nie wszystkie, ale duza czesc ma

< Nawet te podmiejskie?

przede wszystkim

< A jak czesto sie zdarza, ze koles wywala ostatnich kilku

Cytat:pasazerow przed koncem trasy i nawraca zeby zabrac nowych? :)



nigdy nie slyszalem o czyms takim

pozdrawiam aron

[ZW] [pr] W PKS tak jak w PRL (1/2 OT)

Cytat:| Nie zauwazyles slowa TEZ - zalezy od jednego i drugiego, aczkolwiek
bardziej
| od sytuacji finansowej.

Tak. I pewnie sytuacja finansowa mieszkancow KOmarowki Podlaskiej jest
lepsza od sytuacji finansowej mieszkancow Krakowa czy Lublina



Bo to na pewno mieszkancy Krakowa czy Lublina korzystaja z busow :)

Cytat:| Ktos chyba TWB ostatnio nie przegladal :P

Co juz nie ma Ikarusow w Warszawie?



Sa. A zauwazyles co jezdzi na podmiejskich?

Cytat:

| Nie. Ale system nastawiony przede wszystkim na zysk staje sie mniej
efektywny
| jesli jest pozbawiony wlasciwej kontroli.

Tak tak oczywiscie busy co 20 minut sa mniej efektywne niz 2 pociagi
na dzien. Powtarzasz sie.
Ja zreszta wole polaczenia nieefektywne, ale czeste i tanie. Ty pewnie
wolisz na odwrot.



2 pociagi na dzien zostaly po tym, jak busy ich wygryzly z rynku. Ale to chyba
dobrze, prawda? :)

Cytat:| A jesli jakims cudem xx.25 odjezdza PKS, a 00.30 busiarz? Przeczysz samemu
| sobie.

No to wlasnie Ty przeczysz samemu sobie.



I tak bedziemy stac i smiac sie nawzajem z siebie...

Cytat:| Tak pienisz sie ze zlosci, ze zaplules monitor. Przeczysc go, wez gleboki
| oddech i na spokojnie przeczytaj moj poprzedni post. Jesli faktycznie
| wyciagniesz z niego te same wnioski, to szkoda mi Ciebie...

A mi ciebie nie szkoda, bo dawno nie mialem takiej dobrej rozrywki,
zeby ktos mi wmawial ze dla mojego dobra lepsze jest zebym jezdzil
smierdzacym plastikowym kiblem albo w przegubowcu wiszac na rurce niz
eleganckim busem na siedzaco.



W jakim przegubowcu i na jakiej rurce? Praktycznie zaden PKS w Polsce nie ma
juz zemunow... Ale oczywiscie fanatyk religijny widzi co chce...

Cytat:| Kazdy przedsiebiorca ma dwa cele: zarobic jak najwiecej i utrzymac sie na
| powierzchni. Polscy busiarze koncentruja sie raczej na tym drugim.

Dopiero twierdziles, ze na pierwszym.



Gdzie niby?

Cytat:| Jak juz mowilem - szanuje Twoje przekonania religijne, ale sie nie
zgadzam :)

Bo nie byles w Lublinie - jestes po prostu wielkim teoretykiem bez
pojecia o rzeczywistosci. Powtarzam - przyjedz do Lubartowa i
przekonaj ludzi ze lepiej byloby dla nich miec pociagi do Lublina co
godzine niz busy co 5 minut.



Na religijnych fanatykow jak Ty nie mam czasu :) Chyba, ze mi zaplaca :)

Cytat:W Zakopanem w PKSie maja pelno starych Migow tzn teraz dzieki busom
jest ich mniej ( bo PKS polikwidowal czesc kursow) ale kiedys to byla
plaga



Kiedys jak te migi byly jeszcze nie tak stare? :)

Cytat:No dobrze. 10 zl za bilet Lublin - Zamosc w busie to duzo,
czestotliwosc co 20 minut z Lublina do Zamoscia to zla jakosc uslug.
14 zl w PKP za bilet Lublin - Zamosc to malo, 2 pociagi na dobe to
cudowna jakos uslug.
Tak?



A jak bylo przed nadejsciem Ery Arona na tej trasie?

Cytat:| Po pierwsze: sa jeszcze pociagi.

A jak duzo ich! 2 czy 3 na dobe! No rewelka w tej Wielkopolsce



Sprawdz sobie rozklad PKP zanim zaczniesz szafowac takimi argumentami.

Cytat:< Po trzecie: przy takich
| dystansach wiekszy % pasazerow stanowia pasazerowie okazjonalni, a nie
| regularni.

A co to ma do rzeczy?



To, ze stalosc i regularnosc polaczen, jakosc informacji, itp. ma w takich
wypadkach mniejsze znaczenie niz w przypadku przejazdow regularnych.

Cytat:Niektorzy dostali, ale wiekszosc kupuje nowe busy za swoje pieniadze.



Taaa? Hehehehe... Tu zem sie usmial :)

Cytat:| Gdyby chcial _czekac_ te 5 minut dluzej na PKS... Bo wszystkie linie
| busiarskie zaczynaly od podjezdzania 5 minut przed PKSem na przystanek -
| niezaleznie od tego, czy mialy rozklad czy nie...

Przeciez cos takiego nie jest zabronione.



Naprawde? A ja myslalem, ze busiarze maja podobno rozklad, ktorego maja sie
trzymac. I myslalem, ze urzedy wydajac zezwolenia daja rozklady takie, zeby
jak najwiecej korzysci mial z nich pasazer, a nie przedsiebiorca (czytaj:
rowne odstepy czasowe). Do tego twierdzisz caly czas, ze busiarze
przestrzegaja prawa... Hmmm...

Cytat:| Niech no zgadne - w lubelskim jakims cudem zauwazalna jest duza wymiana
| przedsiebiorstw

Co roku pojawia sie na rynku przewozowym kilka nowych firm busiarskich
i jest to na pewno dobre dla pasazerow bo maja wiekszy wybor
przewoznika.



Tak, oczywiscie, ze sie pojawiaja :) I od razu wstepuja do tego samego
stowarzyszenia ustalajacego rozklady? :)

Cytat:< podczas gdy gdziekolwiek indziej na swiecie danymi
| polaczeniami rzadza w ajlepszym wypadku stowarzyszenia, w najgorszym
wypadku mafie?

nie - podobnie jest w malopolskim, podkarpackim, lodzkim, nawet o
dziwo w slaskim ( niedawno wszedl nowy busiarz na trase Katowice -
Cieszyn) czy w mazowieckim ( tu wiele maja do powiedzenia lubelscy
busiarze).



Chyba powoli zaczynasz mnie przekonywac, ze to Polska, a nie Izrael, jest
Narodem Wybranym, jak takie cuda sie u nas dzieja :P

Cytat:

| Chcesz, zebym uwierzyl, ze w najbiedniejszym wojewodztwie Polski wiekszosc
| osob powyzej 18 roku zycia posiada wlasne 4 kolka?

W Lublinie jest zarejestrowanych 150 000 samochodow na 350 000
mieszkancow czyli statystycznie kazda rodzina ma samochod.



Macie wobec tego duze rodziny i bardzo malo firm :P

Cytat:| To skad sie bierze tyle
| klientow busow? :P

Stad ze busiarze maja dobra oferte - jak ktos widzi ze ma busa co 20
minut np. z Lublina do Zamoscia to czasami pojedzie sobie busem, bo
jedzie prawie tyle samo co samochodem no i nie musi czekac. Gdyby
oferta z Lublina do Zamoscia byla taka jak z Poznania do Kalisza to
nikt by sobie komunikacja zbiorowa nie zawracal glowy,



Kolejny cud nad Wisla. Busy sa generalnie drozsze w eksploatacji (niski
stosunek liczby pasazerow do kierowcy) niz autobusy, do tego busiarze nie sa
dotowani i musza wyjsc na swoje, do tego w lubelskiem wszyscy i tak sa
zmotoryzowani, a mimo to busy maja tylu klientow, ze kursuja co 20 minut. Tak.
W lubelskiem nie ma wcale osob polegajacych na komunikacji zbiorowej :)

Cytat:

| Skoro uczepiles sie tych 100km, to doprecyzuje: chodzi mi o granice,
powyzej
| ktorej znakomita wiekszosc danych przewozow to przewozy okazjonalne, a nie
| codzienne.

A nie wpadles na to ze w roznych regionach ta granica moze byc rozna?
Najlepiej pozostawic to wolnemu rynkowi.



Nie. Najlepiej dac komus franszyze i wymusic na nim umowa minimalne warunki
jakosciowe i rozkladowe. Dane polaczenie moga nawet obslugiwac sprinterkami co
20 minut - mnie tam nic do tego. Ale wolny rynek uslug transportu nigdy nie
jest dobrym rozwiazaniem.

Cytat:

| W Zakopanem natomiast sie zaj--iscie trzymaja... Zawsze odjezdzaly rowno 10
| sekund po tym, jak do busa wsiadla 10 osoba :)

a nie 20?



Przy 20 to bylby normalny autobus a nie bus :)

Cytat:

| Po to, zeby czarno na bialym wyeliminowac jakiekolwiek patologie na rynku.

Patologia to jest wlasnie PKP-PR Lublin, MPK Lublin i PKSy w woj.
lubelskim. Busiarze to powiew normalnosci.



To mamy skrajnie rozne definicje normalnosci. Przy czym dla mnie wymienione
przez Ciebie firmy wcale nie sa normalne :)

Cytat:

| Wezmy taki Belgrad na przyklad: tam poza ajentami z normalnej wielkosci
| autobusami kursuje tez mrowie minibusow na liniach ekspresowych - bilety
| kosztuja 3x co zwykle, ale za to kierowca pod krawatem, woz nie starszy
niz 5
| lat i z duzym napisem "KLIMATIZIROVANY" :) Wszyscy sie jakos dogadali i
| koegzystuja.

No wlasnie - bardzo dobre rozwiazanie.
U nas jest podobnie na liniach miedzymiastowych tyle ze cena przejazdu
busem nie jest 3 razy wyzsza niz w PKSie czy PKP. Takie minibusy
przydalyby sie w Lublinie zeby jezdzily po miescie.



Nie mowie nie. Ale nie moga byc kregoslupem komunikacji w tak duzym miescie i
musza byc pod jakas minimalna kontrola.

Cytat:

| Czy te busy kursuja tez w niedziele co 20 minut?

Tak.

< A po 8 wieczorem tez?

Nie. Po 8 wieczorem sa BigBusy do Tomaszowa przez Zamosc. Ostatni  o
zgrozo o 23.55 z Lublina. Ostatni pociag do Zamoscia jest o 19.08



Ciekawe jak bylo zanim przyszly busy :)

Cytat:

| A czy
| wszystkie jezdza bezpiecznie, bo PKP w tamtych rejonach juz kilka dekad nie
| miala wypadku?

NIe slyszalem o smiertelnym wypadku busa na trasie Lublin - Zamosc.
Stluczki zapewne sie zdarzaly, jak wszedzie.



No to oba srodki transportu sa rownie bezpieczne. Szkoda, ze busy nie sa tak
bezpieczne w innych rejonach kraju (patrz m.in. Piotrkow Tryb.).

Cytat:| A jezdza wedlug rozkladu?

Oczywiscie



...powiedzial baca, wydlubal je i powiesil je na drzewie...

Cytat:

< A WSZYSTKIE maja i DVD i klime?

nie wszystkie, ale duza czesc ma

< Nawet te podmiejskie?

przede wszystkim



Niesamowite. Krzychu wrzuca co rusz meldunki o tym, jak zle wygladaja busy w
Piotrkowie, w Walbrzychu jak bylem to tez nie widzialem nowiutkich
sprinterkow, do Wieliczki jeszcze nigdy nie jechalem busem z klima i DVD, w
Zakopcu nadal wiele busow to stare mercedesy, a w lubelskiem eldorado :)

Cytat:< A jak czesto sie zdarza, ze koles wywala ostatnich kilku
| pasazerow przed koncem trasy i nawraca zeby zabrac nowych? :)

nigdy nie slyszalem o czyms takim



Kazdy slyszy to, co chce :)

Pzdr
Karol Tyszka